Rząd rozpoczął prace nad projektem ustawy o podatku od usług cyfrowych, poinformował we wtorek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Podobne regulacje wprowadzono już w wielu krajach obejmując opodatkowaniem przychody firm świadczących usługi cyfrowe, takich jak Google, Meta, Apple czy Amazon. Podatek od usług cyfrowych był od dawna źródłem napięć handlowych między USA a różnymi państwami.
W 2025 roku amerykański ambasador w Polsce, Tom Rose, skrytykował zapowiadany podatek, określając go jako „samodestrukcyjny”, ostrzegając, że może zaszkodzić relacjom z Waszyngtonem.
Gawkowski na platformie X podkreślił, że celem ustawy jest zapewnienie sprawiedliwej konkurencji dla polskich firm, zwiększenie wpływów do budżetu oraz przeznaczenie dodatkowych środków na rozwój technologii i cyfryzację w Polsce.
Projekt zakłada opodatkowanie przychodów z wybranych usług cyfrowych, w tym reklamy online, platformy łączące użytkowników i handel danymi, stawką do 3%. Podatek miałby obowiązywać tylko firmy o przychodach globalnych powyżej 1 miliarda euro i przychodach w Polsce powyżej 25 milionów złotych.



