Zełenski poinformował o przesunięciu rozmów dotyczących Ukrainy

Wcześniejsze ustalenia przewidywały rozmowy w niedzielę. Prezydent Ukrainy nie podał przyczyny przesunięcia terminu.

By
Prezydent Ukrainy Zełenski z wizytą na Litwie. / Reuters

Druga runda rozmów z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych, dotyczących przygotowanego przez USA planu zakończenia wojny w Ukrainie, rozpocznie się w środę. Informację tę przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Według doniesień wcześniejsze ustalenia przewidywały rozmowy w niedzielę. Prezydent Ukrainy nie podał przyczyny przesunięcia terminu. Ogłoszenie nowych dat nastąpiło dzień po tym, jak jeden z najważniejszych wysłanników rosyjskiego prezydenta Władimira Putina odbył nieoczekiwane rozmowy z amerykańskimi urzędnikami na Florydzie, bez udziału strony ukraińskiej.

„Terminy kolejnych trójstronnych spotkań zostały ustalone – 4 i 5 lutego w Abu Zabi” – napisał Zełenski na platofrmie X.

Waszyngton twierdzi, że jest „bardzo blisko” wynegocjowania porozumienia kończącego konflikt. Jednocześnie rozmowy pozostają w impasie z powodu braku porozumienia w kwestii granic i podziału terytorium po zakończeniu wojny.

Równolegle z negocjacjami Rosja kontynuuje ataki na Ukrainę. W niedzielę wieczorem rosyjski dron uderzył w autobus przewożący górników w obwodzie dniepropetrowskim, zabijając co najmniej 12 osób. Zełenski określił ten atak mianem „zbrodni” w swoim wieczornym wystąpieniu.

Stany Zjednoczone próbują doprowadzić do porozumienia poprzez rozmowy z obiema stronami konfliktu. Według Kijowa większość kwestii została już uzgodniona, jednak sprawa terytoriów pozostaje nierozwiązana. Pierwsza runda trójstronnych rozmów, która odbyła się w Abu Zabi, nie przyniosła przełomu.

Rosja, kontroluje około 20 procent terytorium Ukrainy i domaga się uznania pełnej kontroli nad obwodem donieckim. Zapowiada także zajęcie regionu siłą w przypadku fiaska negocjacji. 

Ukraina ostrzega, że oddanie terytorium wzmocniłoby Moskwę i nie zapobiegnie przyszłym agresjom. Kijów podkreśla również, że nie podpisze porozumienia, które nie zapewni realnego odstraszania Rosji. Dla wielu Ukraińców zgoda na rezygnację z ziem bronionych przez lata jest nie do zaakceptowania.

Ukraińskie władze utrzymują, że trwające bombardowania świadczą o braku rzeczywistej woli zakończenia wojny po stronie Rosji. 

Trump oświadczył w czwartek, że Władimir Putin zgodził się wstrzymać ataki na Kijów i inne miasta, co — według Kremla — miało obowiązywać do niedzieli. Szczegóły porozumienia nie zostały jednak jasno określone. Ukraina twierdzi, że Rosja nie zaprzestała działań zbrojnych mimo tych zapowiedzi. 

W niedzielę ukraiński minister obrony podziękował Elonowi Muskowi po tym, jak amerykański przedsiębiorca poinformował, że działania mające na celu uniemożliwienie Rosji wykorzystywania satelitów Starlink do ataków dronowych przynoszą efekty.

Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę w lutym 2022 roku, określając ją jako „specjalną operację wojskową”, mającą zapobiec rozszerzeniu NATO.