Waszyngton rezygnuje z przedłużenia ulg dla rosyjskiej ropy

Tymczasowe złagodzenie sankcji wobec Rosji zostało wprowadzone w marcu i dotyczyło ropy oraz produktów naftowych załadowanych na statki do 12 marca.

By
Tankowiec pływający pod rosyjską banderą „Anatolij Kołodkin” manewruje w zatoce Matanzas / Reuters

Sekretarz skarbu USA Scott Bessent poinformował w środę, że Stany Zjednoczone nie planują przedłużenia tymczasowego zwolnienia z sankcji, które umożliwiało sprzedaż rosyjskiej ropy znajdującej się już na morzu.

„Nie przedłużymy ogólnego zezwolenia dotyczącego rosyjskiej ropy” – powiedział Bessent podczas briefingu prasowego.

Dodał, że tymczasowe zwolnienie obejmowało ropę załadowaną na statki przed 11 marca i że cały ten wolumen został już wykorzystany.

Podobne stanowisko Departament Skarbu USA przedstawił dzień wcześniej wobec Iranu, rezygnując z przedłużenia analogicznego rozwiązania dotyczącego irańskiej ropy.

Wprowadzone wcześniej wyjątki miały ograniczyć skutki wahań podaży na światowym rynku energii, związanych z konfliktem USA i Izraela z Iranem. W odpowiedzi Teheran znacząco ograniczył ruch w Cieśninie Ormuz, która jest kluczowym szlakiem transportu surowców energetycznych.

W rezultacie ceny ropy wzrosły, co odbiło się na sytuacji wielu państw, zwłaszcza tych zależnych od eksportu energii z regionu. Podwyżki odczuli także konsumenci w Stanach Zjednoczonych, gdzie wzrosły ceny paliw.

Tymczasowe złagodzenie sankcji wobec Rosji zostało wprowadzone w marcu i dotyczyło ropy oraz produktów naftowych załadowanych na statki do 12 marca. Zezwolenie umożliwiało ich sprzedaż do 11 kwietnia.

Pod koniec marca podobne rozwiązanie zastosowano wobec Iranu. Obejmowało ono surowiec załadowany przed 20 marca i miało obowiązywać do 19 kwietnia.

Departament Skarbu podkreślił jednak, że Stany Zjednoczone nadal realizują politykę maksymalnej presji wobec Teheranu, a wygasające w najbliższych dniach zezwolenie na sprzedaż irańskiej ropy nie zostanie przedłużone.