W czwartek w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Jastrzębiu-Zdroju doszło do ataku z użyciem ostrego narzędzia. Sprawca został zatrzymany.
„Cztery osoby zostały poszkodowane: lekarz, pielęgniarka i dwie pacjentki” — poinformowała Polską Agencję Prasową rzeczniczka szpitala Marcelina Twardowska.
Podczas wieczornej konferencji ordynator oddziału chirurgii, dr n. med. Artur Ploch, przekazał, że troje poszkodowanych — lekarz i dwie pacjentki — odniosło rany kłute klatki piersiowej, a u jednej osoby stwierdzono również obrażenia szyi. Ich stan określono jako poważny, ale stabilny. Zmiany w leczeniu mają zostać podjęte po kolejnych badaniach diagnostycznych. Poszkodowana pielęgniarka doznała urazu ręki.
Ordynator dodał, że sprawca użył noża o długości kilkudziesięciu centymetrów.
Dyrektor szpitala Robert Ostrowski poinformował, że napastnik został obezwładniony przez jednego z lekarzy, który sam został ranny. Lekarz przytrzymał go do przyjazdu służb.
Policja ustaliła, że sprawcą jest 19-letni Polak, mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju.
Zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie służby otrzymały po godzinie 18:00.
We komunikacie z czwartku Ministerstwo Zdrowia podkreśliło, że priorytetem pozostaje ratowanie życia i zdrowia osób poszkodowanych.
W piątek Ministerstwo Zdrowia poinformowało za pośrednictwem platformy X, że w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Jastrzębiu-Zdroju przebywa wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk. Spotyka się ona z dyrekcją placówki oraz pozostaje w stałym kontakcie ze służbami i personelem medycznym.
Resort zdrowia przekazał, że zapewnia szpitalowi pełne wsparcie oraz monitoruje sytuację we współpracy z wojewodą śląskim, Narodowym Funduszem Zdrowia i odpowiednimi służbami.





