Ambasador Ukrainy przy ONZ Andrij Melnyk zaapelował w poniedziałek do Rady Bezpieczeństwa ONZ o podjęcie zdecydowanych działań wobec Rosji.
Podczas posiedzenia Rady Melnyk powiedział, że Ukraińcy obchodzą Dzień Niepodległości w „mieszanych nastrojach”, a rosyjska wojna przeciwko Ukrainie weszła, w jego ocenie, w „najbardziej barbarzyńską fazę”.
Ukraiński ambasador skrytykował społeczność międzynarodową za ograniczanie reakcji przede wszystkim do organizowania kolejnych posiedzeń i potępiania zarzucanych Rosji zbrodni wojennych oraz zbrodni przeciwko ludzkości. Jego zdaniem nie przełożyło się to na skuteczne działania mające pociągnąć Moskwę do odpowiedzialności.
Zwrócił również uwagę, że niektórzy członkowie Rady w swoich stanowiskach dotyczących wojny powstrzymują się od bezpośredniego wskazywania Rosji jako strony odpowiedzialnej za działania.
„To hańba! Do dziś Rada Bezpieczeństwa ONZ nie podjęła skutecznych działań, aby pociągnąć Rosję do odpowiedzialności i zapobiec codziennemu ludobójstwu narodu ukraińskiego dokonywanemu na oczach świata” – stwierdził Melnyk.
Zaznaczył, że Kijów docenia fakt, iż rosyjska wojna przeciwko Ukrainie nadal pozostaje wśród tematów omawianych przez Radę Bezpieczeństwa. Jednocześnie podkreślił, że konieczne są znacznie mocniejsze działania.
Wezwał Radę Bezpieczeństwa do nałożenia na Rosję „najbardziej dotkliwych i daleko idących sankcji”.
Melnyk odniósł się także do stanowiska rosyjskiego ambasadora przy ONZ Wasilija Nebenzi.
„Pan Nebenzia znów skomle na temat rzekomych ofiar cywilnych w Rosji” – powiedział, oskarżając rosyjskiego ambasadora o „krokodyle łzy”.













