Polska i Turcja rozwijają wielowymiarowe partnerstwo obejmujące kwestie bezpieczeństwa i obronności. Zaangażowanie obu państw koncentruje się między innymi na wspólnych ćwiczeniach wojskowych czy też wymianie doświadczeń operacyjnych.
W środę wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się z szefem Prezydenckiego Sekretariatu Przemysłu Obronnego Republiki Turcji, Halukiem Görgünem w Warszawie. Strony rozmawiały o możliwościach dalszego zacieśnienia współpracy w sektorze obronnym.
W oświadczeniu wydanym po rozmowach Görgün podkreślił, że współpraca między Turcją a Polską rozwija się w duchu „głęboko zakorzenionej przyjaźni, silnych więzi sojuszniczych oraz wspólnego rozumienia kwestii bezpieczeństwa”.
Wskazał, że rozmowy dotyczyły zarówno obecnych obszarów współpracy w przemyśle obronnym, jak i perspektyw jej dalszego rozwoju.
„W duchu solidarności NATO i wspólnego poczucia odpowiedzialności wymieniliśmy poglądy na temat dalszego wzmacniania strategicznego partnerstwa między naszymi państwami” – napisał Görgün na platformie X.
Według Ministerstwa Obrony Narodowej Polski spotkanie koncentrowało się na wzmocnieniu relacji wojskowo-technicznych, pogłębieniu współpracy przemysłowej oraz rozwoju potencjału obu państw.
Strony omówiły możliwości współpracy w zakresie systemów bezzałogowych, w tym zwiększenia zdolności związanych z wykorzystaniem dronów Bayraktar, wymiany doświadczeń operacyjnych oraz potencjalnych wspólnych projektów.
Wśród tematów znalazła się również możliwość transferu nowoczesnych technologii, rozwój powiązań między ekosystemami przemysłów obronnych obu państw oraz zwiększenie wzajemnych inwestycji.
Kosiniak-Kamysz poinformował, że współpraca wojskowa, polityczna i przemysłowa przebiega bardzo dobrze. Dodał również, że relacje osiągną zakładany poziom, jeśli zostaną zrealizowane tureckie inwestycje w Polsce oraz polskie inwestycje w Turcji.
Rozmowy w Warszawie mają przyczynić się do dalszego rozwoju dotychczasowej współpracy w przemyśle obronnym oraz do wyznaczenia nowych obszarów partnerstwa.
„Uważamy Turcję za jednego z najbliższych partnerów”
W grudniu ubiegłego roku Władysław Kosiniak-Kamysz udał się z wizytą do Turcji, gdzie spotkał się z ministrem obrony tego kraju Yaşarem Gülerem.
Wicepremier zwrócił uwagę na Turcję jako istotnego partnera Polski, wskazując, że oba państwa dysponują drugimi i trzecimi co do wielkości siłami zbrojnymi w NATO. Zdaniem szefa MON połączenie zdolności operacyjnych obu państw przewyższyłoby potencjał większości państw w ramach Sojuszu, ustępując ewentualnie jedynie Stanom Zjednoczonym. Jak zaznaczył, współpraca mogłaby zostać rozwinięta w obszarach działań powietrznych, lądowych oraz morskich.
Wśród ważnych obszarów współpracy wymienił również systemy bezzałogowe. Jak wskazał podczas rozmów omówiono także możliwości udoskonalenia systemów TB2, ich uzbrojenia oraz dalszego rozwoju tych rozwiązań.
Kosiniak- Kamysz podziękował także Turcji za zaangażowanie w procesy pokojowe dotyczące Ukrainy.
„Uważam, że Turcja to najlepsze miejsce na przeprowadzenie takich rozmów” – wskazał szef MON.
Rozmowy dwustronne między przedstawicielami obu państw dotyczyły kwestii bezpieczeństwa regionalnego oraz współpracy obronnej. Równolegle przedstawiciele polskiego przemysłu obronnego prowadzili rozmowy z tureckimi przedsiębiorstwami.
Po spotkaniach podpisano memorandum o współpracy obronnej między Polską a Turcją. Dokument obejmuje m.in. współpracę wojskową, wspólne ćwiczenia, rozwój przemysłu obronnego oraz współdziałanie służb wywiadowczych.
„Uzgodniliśmy cały szereg działań w ramach współpracy międzyrządowej między rządami Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Turcji, skupiających się przede wszystkim na obronie narodowej i współpracy w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego” – zaznaczył wicepremier z po spotkaniu z ministrem obrony Republiki Turcji.
Kosiniak- Kamysz podkreślił również zasadę wzajemności w polskiej polityce obronnej i współpracy przemysłowej, wskazując na możliwości eksportowe polskiego uzbrojenia, w tym systemów „Piorun”, pojazdów „Borsuk”, pasywnych radarów oraz technologii bezzałogowych. Wspomniał także o programie SAN jako potencjalnym produkcie eksportowym. Wskazał również na zaangażowanie w tę współpracę spółek takich jak Wojskowe Zakłady Lotnicze, Polska Grupa Zbrojeniowa oraz firm prywatnych.
Znaczenie Turcji jako kluczowego partnera w ramach NATO podkreślił również wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki. W połowie maja bieżącego roku podczas konferencji prasowej w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych określił: „stosunki polsko-tureckie traktujemy priorytetowo i strategicznie. To znaczy uważamy Turcję za jednego z najbliższych partnerów, którzy dla bezpieczeństwa i rozwoju Polski są kluczowi”.
Wyraził wdzięczność Turcji za to, że pozostaje jedną z „kotwic” Sojuszu Północnoatlantyckiego. Podkreślił, że współpraca z Turcją – od kwestii Bliskiego Wschodu, przez Bałkany, a przede wszystkim w sprawach dotyczących Ukrainy a także Morza Czarnego – ma dla strony polskiej kluczowe znaczenie i jest traktowana priorytetowo.
Wiceminister przypomniał także cel wyznaczony podczas wizyty premiera Donalda Tuska w Turcji w marcu 2025 roku, zakładający zwiększenie dwustronnej wymiany handlowej do poziomu 15 miliardów dolarów.
Bosacki podobnie jak wcześniej Kosiniak- Kamysz wskazał, że Stambuł mógłby ponownie stać się miejscem rozmów między Rosją a Ukrainą.
Wiceminister spraw zagranicznych określił Turcję jako ważnego partnera również w wymiarze wojskowym. Zwrócił uwagę na porozumienie o współpracy w zakresie bezpieczeństwa, które zostało podpisane w grudniu 2025 roku w Ankarze.
W kontekście zbliżającego się szczytu NATO w Turcji, Prezydent Karol Nawrocki po szczycie Bukaresztańskiej Dziewiątki w Rumunii podkreślił, że wydarzenie to powinno stanowić okazję do zaprezentowania politycznej jedności oraz militarnej siły Sojuszu w obliczu rosnących zagrożeń związanych z Rosją.
Podobne oczekiwania wobec szczytu wyraził także szef polskiej dyplomacji podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych państw NATO pod koniec zeszłego miesiąca. Wicepremier Radosław Sikorski zaznaczył, że sojusznicy powinni zademonstrować jedność oraz jednoznacznie potwierdzić gotowość do realizacji artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, dotyczącego zasady wspólnej obrony.
Krótki zarys historyczny stosunków polsko-tureckich
Stosunki między Polską a Turcją sięgają XV wieku, kiedy rozpoczęły się pierwsze kontakty dyplomatyczne między Królestwem Polskim a Imperium Osmańskim.
W 1533 roku podpisano traktat o wieczystym pokoju, który potwierdził dążenie do pokojowego sąsiedztwa i był pierwszym takim porozumieniem między państwem chrześcijańskim i muzułmańskim.
Imperium Osmańskie jako jedno z niewielu państw nie uznało rozbiorów Polski w XVIII wieku. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku relacje zostały wznowione. Polska była także pierwszym państwem europejskim, które uznało Republikę Turecką.
Po II wojnie światowej relacje polsko-tureckie rozwijały się w ograniczonym zakresie ze względu na przynależność obu państw do różnych bloków.
Po 1993 roku nastąpiło ich stopniowe zacieśnianie zarówno na poziomie bilateralnym, jak i w kontekście współpracy w ramach NATO.
W latach 90. Turcja wspierała starania Polski o członkostwo w NATO. Obecnie Polska, jako państwo należące do Unii Europejskiej, konsekwentnie popiera także aspiracje Turcji do przystąpienia do Wspólnoty.







