WOJNA W GAZIE
3 min. czytania
Izraelski minister określa "Radę Pokoju" Trumpa jako "zły plan", naciska na okupację Gazy
Orit Strock ostrzega, że może odejść z izraelskiego rządu, jeśli ta inicjatywa będzie kontynuowana.
Izraelski minister określa "Radę Pokoju" Trumpa jako "zły plan", naciska na okupację Gazy
Izraelski minister nazywa "Radę Pokoju” Trumpa "złym planem”. / AA
26 stycznia 2026

Izraelska tzw. minister ds. osadnictwa, Orit Strock, potępiła “Radę Pokoju” prezydenta USA Donalda Trumpa, określiła ją jako “zły plan”, wzywając Izrael do zajęcia Gazy.

W rozmowie ze stacją radiową osadników Galey Israel Strock powiedziała, że izraelscy żołnierze nie powinni być poświęcani dla “wadliwego przedsięwzięcia”.

“Nie powinniśmy narażać naszych żołnierzy na ten zły plan i być może będę musiała opuścić rząd” — powiedziała w niedzielę.

Jej wypowiedzi padły kilka dni po tym, jak Trump podpisał statut założycielski “Rady Pokoju” na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w Szwajcarii, formalizując propozycję, którą przedstawił.

Strock kwestionowała, kto miałby rządzić Gazą, gdyby siły izraelskie ponownie weszły i okupowały enklawę, mówiąc, że taki ruch miałby wysoką cenę.

“Załóżmy, że armia izraelska rzeczywiście wejdzie i zajmie Gazę; komu mielibyśmy ją przekazać? Władzy Palestyńskiej? Zrobiliśmy to w 2005 roku i widzieliśmy efekt” — powiedziała.

Wezwania o wyłączną izraelską kontrolę

W 2005 roku Izrael wycofał swoje siły z Gazy i zlikwidował osiedla w ramach jednostronnego planu wycofania przeprowadzonego za rządów ówczesnego premiera Ariela Szarona.

“Izrael powinien pozostać jedyną władzą w Gazie po rozbrojeniu terytorium i pokonaniu Hamasu” — powiedziała Strock.

Obecna druga faza porozumienia o zawieszeniu broni w Gazie, która weszła w życie 10 października, zawiera postanowienia o rozbrojeniu Hamasu i innych palestyńskich ugrupowań, wycofaniu sił izraelskich z enklawy oraz rozpoczęciu prac odbudowy.

Strock powiedziała, że nie wyobraża sobie, by choćby jeden minister w izraelskim Gabinecie Bezpieczeństwa głosował za wysłaniem żołnierzy walczących w Gazie, a następnie przekazaniem terytorium Ali Shaathowi, szefowi palestyńskiego komitetu technokratycznego powołanego do zarządzania powojenną Gazą.

“Dopóki nie zobaczę, że premier (Benjamin Netanjahu) powstrzyma ten kierunek działań, w końcu mogę być zmuszona powiedzieć: ‘Dość’” — powiedziała.

“Rada Pokoju”

Trump ogłosił utworzenie “Rady Pokoju” 15 stycznia w ramach swojej szerszej koncepcji dla Gazy, w ramach której osiągnięto porozumienie o zawieszeniu broni. Rada została następnie zatwierdzona rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2803 w listopadzie 2025 roku.

Według Białego Domu przewodniczącym rady jest Trump. Inicjatywę wspiera założycielska rada wykonawcza złożona z osób mających doświadczenie w dyplomacji, rozwoju, infrastrukturze i strategii gospodarczej.

Mimo że “Rada Pokoju” powstała w następstwie ludobójczej wojny Izraela w Strefie Gazy, jej statut nie zawiera wyraźnego odniesienia do tej enklawy, gdzie około 2,4 miliona ludzi, w tym około 1,5 miliona przesiedleńców, żyje w tragicznych warunkach humanitarnych.

Statut opisuje radę jako “międzynarodową organizację dążącą do promowania stabilności, przywrócenia pewnego i praworządnego zarządzania oraz zabezpieczenia trwałego pokoju na obszarach dotkniętych lub zagrożonych konfliktem”.

Armia izraelska zabiła ponad 71 600 osób, z których większość stanowiły kobiety i dzieci, raniła ponad 171 300 w brutalnej ofensywie od października 2023 roku, która pozostawiła Gazę w ruinie.

Mimo zawieszenia broni Izrael nadal przeprowadza ataki. Według resortu zdrowia w Gazie zabito 484 Palestyńczyków, 1 321 zostało rannych.

PowiązaneTRT Polski - Turecki minister spraw zagranicznych Fidan chwali "Radę Pokoju" jako historyczną szansę na trwały pokój