POLITYKA
4 min. czytania
Poznań uczcił 70. rocznicę Czerwca ’56. Padła propozycja nowego dnia pamięci
W uroczystościach w Poznaniu uczestniczyli przedstawiciele Polski, Albanii, Łotwy i Węgier, którzy wspólnie oddali hołd ofiarom walk z totalitaryzmem.
Poznań uczcił 70. rocznicę Czerwca ’56. Padła propozycja nowego dnia pamięci
Prezydent Karol Nawrocki, Konferencja Konserwatywnego Ruchu Politycznego (CPAC) USA 2026 w Grapevine. ZDJĘCIE ARCHIWALNE / Reuters

W niedzielę podczas uroczystości z okazji 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca w Auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu prezydent Karol Nawrocki poinformował o podpisaniu inicjatywy ustawodawczej dotyczącej ustanowienia 28 czerwca Dniem Działacza Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych.

Prezydent zaznaczył, że wybrana data miałaby stać się symbolem pamięci o uczestnikach wydarzeń takich jak m.in. Poznański Czerwiec 1956 czy wydarzenia z marca 1968 roku oraz grudnia 1970 roku.

„Głęboko wierzę, że w tej dacie zamkniemy wszystkie polskie miesiące. Oddamy honor i cześć tym, którzy strajkowali w czerwcu 1976, i wielkim ludziom Solidarności z lat 80” – powiedział Nawrocki. Dodał, że liczy na to, iż 28 czerwca stanie się dniem uznanym w polskim kalendarzu historycznym i zostanie przyjęty ponad podziałami w parlamencie.

W niedzielnych uroczystościach w Poznaniu uczestniczyli kombatanci Poznańskiego Czerwca 1956 roku. Prezydent uhonorował ich wspólnie z prezydentem Albanii Bajramem Begajem, prezydentem Łotwy Edgarsem Rinkeviczsem oraz prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem.

W obchodach udział wzięli również przedstawiciele rządu, w tym wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, parlamentarzyści, samorządowcy oraz reprezentanci środowisk naukowych, kulturalnych i NSZZ „Solidarność”.

Karol Nawrocki podkreślił podczas uroczystości, że wydarzenia w Poznaniu były wyrazem przywiązania Polaków do wolności, godności i suwerenności. Jak zaznaczył, robotnicy z zakładów Cegielskiego, innych przedsiębiorstw oraz studenci, którzy przyłączyli się do protestów, stanęli w obronie najważniejszych wartości.

Prezydent zwrócił uwagę, że w historii często dochodzi do przełomów dzięki ludziom, którzy nie planowali zapisania się w dziejach, ale poprzez swoje działania wpłynęli na przyszłość kraju.

„Wystarczy przywiązanie i gotowość do obrony wartości, odwaga w obronie suwerenności, a przede wszystkim ludzkiej godności” – powiedział Nawrocki, wskazując, że protest przerodził się w poznańskie antykomunistyczne powstanie.

Prezydent odniósł się także do współczesnego znaczenia spotkania w Poznaniu. Ocenił, że jest ono wyrazem wspólnej woli państw Europy Środkowo-Wschodniej, które dostrzegają zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej. Przekonywał, że narody regionu są dziś zobowiązane do budowy „muru odpowiedzialności za cywilizację europejską”.

„Kiedyś komuniści doprowadzili do sytuacji, w której powstała żelazna kurtyna. Dzisiaj to my – w Polsce, Albanii, na Łotwie, na Węgrzech, w Czechach i we wszystkich krajach bałtyckich – jesteśmy zobowiązani do tego, żeby zbudować wielki mur odpowiedzialności, demokracji i odpowiedzialności za cywilizację europejską. To na nas spoczywa największa odpowiedzialność za budowanie odporności i siły Europy Środkowo-Wschodniej we wszystkich międzynarodowych formatach” – powiedział prezydent.

Do wydarzeń odniósł się również Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister obrony mówił o „genie wolności”, który miał kierować uczestnikami Poznańskiego Czerwca. Określił go jako wewnętrzną siłę, która pozwala sprzeciwiać się niesprawiedliwości i walczyć o wartości nawet w trudnych warunkach.

„To ta siła wewnętrzna, która mówi, że lepiej zginąć, stojąc na równych nogach, niż żyć w niewoli, klęcząc. To ta iskra, która w najczarniejszym mroku, pod zaborami, w wojennych okopach, za murem getta i w trybach zniewolonego systemu rozpala ogniska buntu i nadziei. Ten gen wolności ma swoją największą ekspresję w Poznaniu” – podkreślił szef MON.

Wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zamieściła wpis w serwisie X, którym podkreśliła, „Dla mnie, dziewczynki z poznańskich Jeżyc, Czerwiec '56 to nie tylko historia – to moje DNA”. Zaznaczyła, że wartości takie jak odwaga, niezależność i doświadczenia związane z zakładami Cegielskiego wpłynęły na jej charakter.

Podczas uroczystości prezydenci Polski, Albanii, Łotwy i Węgier podpisali wspólne stanowisko, w którym oddali hołd „wszystkim, którzy w XIX i XX wieku walczyli o odzyskanie i utrzymanie niepodległości naszych państw – zarówno przeciwko dominacji obcych imperiów, jak i narzuconym lub rodzimym reżimom totalitarnym – a także uczestnikom ruchów i wystąpień wolnościowych poprzedzających upadek komunizmu”.

W oświadczeniu zaznaczono, że wydarzenia Poznańskiego Czerwca 1956 roku stały się impulsem dla ruchów wolnościowych w Europie Środkowej. Choć protest został brutalnie stłumiony, miał zainspirować studentów i robotników w Budapeszcie, którzy kilka miesięcy później rozpoczęli walkę podczas Powstania Węgierskiego.

Autorzy dokumentu podkreślili, że ofiary poniesione w Poznaniu i Budapeszcie połączyły „nasze narody wspólnym doświadczeniem sprzeciwu wobec totalitaryzmu oraz przekonaniem, że ducha wolności nie da się złamać, a raz wywalczonej wolności nie można na zawsze odebrać”.  Wskazano również, że kolejne narody Europy — w tym państwa bałtyckie i Albania — przyczyniły się do procesu, który doprowadził do zakończenia podziału kontynentu przez żelazną kurtynę.

Prezydenci zwrócili uwagę, że także obecnie ważne pozostają zasady prawa narodów do samostanowienia oraz poszanowania nienaruszalności granic, które — jak podkreślono — nadal mogą być zagrożone.

28 czerwca 1956 roku robotnicy Zakładów Cegielskiego w Poznaniu, działających wówczas pod nazwą Zakłady im. Stalina, rozpoczęli strajk generalny i wyszli na ulice miasta w proteście. Demonstracja została krwawo spacyfikowana przez milicję i wojsko. Według badań Instytutu Pamięci Narodowej w wyniku starć zginęło co najmniej 58 osób, a kilkaset zostało rannych.

ŹRÓDŁO:PAP