POLITYKA
3 min. czytania
Szef MON ujawnił wartość polskich donacji dla Ukrainy. Potwierdził przekazanie pocisków PAC-3
Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że wartość polskiej pomocy przekazanej Ukrainie w latach 2022–2026 wyniosła około 16,45 mld zł. Szef MON zapewnił także, że każda decyzja była poprzedzona analizą wojskową.
Szef MON ujawnił wartość polskich donacji dla Ukrainy. Potwierdził przekazanie pocisków PAC-3
Wicepremier i minister obrony Polski Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej. ZDJĘCIE ARCHIWALNE

Łączny koszt polskiej pomocy przekazanej Ukrainie w latach 2022–2026 wyniósł około 16,45 mld zł – poinformował w poniedziałek wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. 

Informacje o wartości przekazanej pomocy zostały przedstawione po tym, jak szef MON zdecydował – po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem – o odtajnieniu danych dotyczących donacji dla Ukrainy z lat 2022–2026. Decyzja zapadła po pojawieniu się doniesień, że Polska miała przekazać Ukrainie część pocisków PAC-3 MSE do systemów Patriot.

PowiązaneTRT Polski - Szef MON zapowiedział ujawnienie wszystkich donacji dla Ukrainy

Podczas konferencji prasowej w Wojskowym Centrum Edukacji Obywatelskiej szef MON poinformował, że największa część pomocy została przekazana w latach 2022–2023. Jej wartość oszacowano na około 14,9 mld zł.

Jak zaznaczył, donacje te zostały zrealizowane za rządów poprzedniej władzy.

„To były czasy naszych poprzedników. Oni dzisiaj nie chcą o tym pamiętać, że przekazywali ten sprzęt. Ja im nie tylko będę to przypominał, ale będę ich bronił w tych decyzjach” – powiedział.

Szef MON wymienił, że w latach 2022–2023 Ukraina otrzymała m.in. czołgi T-72, PT-91 i Leopard 2A4, transportery opancerzone oraz bojowe wozy piechoty Rosomak, BRDM i BWP-1. Przekazano również sprzęt artyleryjski, w tym armatohaubice Krab, haubice 2S1 Goździk, wyrzutnie BM-21 oraz moździerze kalibru 120 i 60 mm, a także bezzałogowe statki powietrzne Warmate i FlyEye.

Wśród przekazanego uzbrojenia znalazły się także samoloty MiG-29, śmigłowce Mi-24, przeciwlotniczy zestaw rakietowy WEGA S-200, wyrzutnie NEWA S-125SC, zestawy przeciwlotnicze ZSU-23-4 „Szyłka”, ZSU-23-2 oraz zestawy OSA wraz z rakietami.

W latach 2022-2023 Polska przekazała również rakiety do zestawów KUB, amunicję czołgową, artyleryjską i moździerzową, karabinki GROT, PKM, AKMS i SWD oraz wyposażenie indywidualne żołnierzy.

Kosiniak-Kamysz odniósł się także do opinii, że przekazywany Ukrainie sprzęt był wyłącznie przestarzały lub nieużywany przez Wojsko Polskie.

„Nie ma takiego sprzętu, który jest nieużywany, bo nawet czołgi w tej starszej wersji T-72 czy PT-91 wciąż są używane i służą do szkolenia naszych żołnierzy” – podkreślił.

Jak poinformował Kosiniak-Kamysz, od 2024 roku wartość przekazanej pomocy wyniosła około 1,55 mld zł, co stanowi około 9,4 proc. wszystkich polskich donacji dla Ukrainy.

W tym okresie Polska przekazała m.in. pociski PAC-3 do systemów Patriot, bezzałogowy system Scan Eagle, pociski rakietowe, bomby lotnicze, przeciwpancerne pociski kierowane, amunicję do granatników, aparaturę, osprzęt i części zamienne do sprzętu lotniczego, pancernego i systemów przeciwlotniczych NEWA, a także amunicję czołgową, artyleryjską i moździerzową oraz wyposażenie indywidualne żołnierzy.

Szef MON zapewnił, że każda decyzja o przekazaniu uzbrojenia Ukrainie była poprzedzona analizą Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i konsultacjami z wojskowymi.

„Żadna z donacji nie odbywa się bez rozmowy z wojskowymi. Tak naprawdę to od żołnierzy Wojska Polskiego zależy to, co możemy przekazać” – zaznaczył.

Pociski do systemów Patriot 

Odnosząc się do przekazania pocisków PAC-3 do systemów Patriot, Kosiniak-Kamysz poinformował, że decyzję podjęto na wniosek sekretarza generalnego NATO Marka Rutte oraz naczelnego dowódcy sił amerykańskich i sojuszniczych w Europie gen. Alexusa Grynkewicha, po konsultacjach z grupą użytkowników systemu.

Jak podkreślił, przekazana liczba pocisków stanowi jedynie margines polskich zdolności i – według ocen Sztabu Generalnego oraz dowództwa amerykańskich i sojuszniczych sił w Europie – nie wpływa na możliwości obrony powietrznej Polski.

Kosiniak-Kamysz dodał również, że Kancelaria Prezydenta, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego oraz prezydent Karol Nawrocki zostali poinformowani o decyzji dotyczącej przekazania pocisków. Zaznaczył, że choć głowa państwa nie podejmuje decyzji o donacjach, jest o nich informowana, a sprawa była omawiana podczas cyklicznych posiedzeń Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego co wtorek.

PAC-3 MSE to najbardziej zaawansowane rakiety wykorzystywanych w systemach obrony przeciwlotniczej Patriot. Jak przekazała Polska Agencja Prasowa, mimo zwiększania produkcji przez amerykańskiego producenta, pociski te pozostają trudno dostępne ze względu na trwającą wojnę w Ukrainie, konflikt na Bliskim Wschodzie oraz wysokie tempo ich zużycia.

PowiązaneTRT Polski - Waszyngton i Warszawa omawiają rozszerzenie obecności wojsk USA
ŹRÓDŁO:PAP