Trzy wyroki więzienia w związku z tragiczną śmiercią ciężarnej kobiety
Obrońca rodziny Izabeli oceniła wyroki jako „sprawiedliwe”.
We wtorek trzy osoby z personelu medycznego usłyszały wyrok za śmierć ciężarnej Izabeli w 2021 roku. Śmierć kobiety wywołała masowe protesty i zwróciła uwagę na surowe przepisy aborcyjne w Polsce.
Izabela, 30-letnia kobieta w 22. tygodniu ciąży, zmarła na sepsę po tym, jak w szpitalu w Pszczynie opóźniono decyzję o zakończeniu jej ciąży, mimo że lekarze i pacjentka byli świadomi poważnych wad płodu.
Lekarze zostali oskarżeni o bezpośrednie narażenie życia pacjentki.
Sąd w Katowicach skazał jednego z nich za nieumyślne spowodowanie śmierci, na 18 miesięcy więzienia i sześć lat zakazu wykonywania zawodu. Drugi otrzymał karę 15 miesięcy więzienia i również sześć lat zakazu pracy w zawodzie. Trzeci lekarz został skazany na rok więzienia z czteroletnim zakazem praktyki medycznej.
Obrońca rodziny Izabeli, Karolina Kolary, oceniła wyroki jako „sprawiedliwe” i podkreśliła „nadzwyczajne zaniedbanie oraz całkowite lekceważenie podstawowych obowiązków medycznych”.
W Polsce aborcja jest legalna wyłącznie w dwóch przypadkach: gdy ciąża powstała w wyniku przestępstwa, np. gwałtu lub kazirodztwa, albo gdy zagraża życiu lub zdrowiu matki.
Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w 2020 roku stwierdzającym, że ciężkie wady płodu nie są podstawą do aborcji, liczba legalnych zabiegów dramatycznie spadła, a śmierć Izabeli była pierwszym tego typu przypadkiem od wprowadzenia ograniczeń.
Według rodziny Izabeli lekarze czekali, aż płód umrze, zanim podjęli działania, obawiając się konsekwencji prawnych.
Szpital twierdził jednak, że decyzje personelu medycznego były podyktowane troską o zdrowie zarówno matki, jak i płodu.
Poza zarzutami wobec lekarzy, Narodowy Fundusz Zdrowia stwierdził liczne nieprawidłowości w opiece nad Izabelą i nałożył na szpital karę w wysokości 650 tysięcy złotych.
Pomimo obietnic koalicji rządowej, która zapowiadała złagodzenie przepisów aborcyjnych, prace nad zmianami utknęły z powodu wewnętrznych sporów. Jak wskazują eksperci, ewentualne próby zmiany prawa mogą napotkać veto prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska ma jedno z najbardziej restrykcyjnych praw aborcyjnych w Europie.
Obrońcy skazanych lekarzy zapowiedzieli odwołanie do Sądu Najwyższego.