W środę w niemieckim landzie Brandenburgia doszło do uszkodzenia rurociągu należącego do rafinerii PCK, co doprowadziło do rozległego wycieku ropy.
Rafineria PCK, zlokalizowana niedaleko polskiej granicy, pozostaje większościowo własnością Rosneft Deutschland, lokalnej spółki zależnej rosyjskiego koncernu Rosnieft. Zakład jest jednak zarządzany przez rząd Niemiec w ramach ustanowionego wcześniej zarządu powierniczego.
Według ministerstwa, do zdarzenia doszło w pobliżu miejscowości Gramzow i Zehnebeck. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Służby użyły cystern i specjalistycznego sprzętu do odsysania ropy.
Lokalny dziennik Märkische Oderzeitung poinformował, że ropa tryskała “niczym fontanna” na wysokość około 10–12 metrów. Co najmniej dwóch pracowników rafinerii zostało obryzganych ropą, nie wymagali oni jednak hospitalizacji — podał rzecznik regionalnej straży pożarnej agencji AFP.
Rzeczniczka rafinerii poinformowała, również o pracy zespołów materiałów niebezpiecznych. Wstępne ustalenia wskazują, że do awarii doszło podczas prac przygotowawczych związanych z planowanym testem bezpieczeństwa rurociągu.
Matthias Bruck z regionalnego ministerstwa środowiska stwierdził, że choć dokładna skala szkód nie jest jeszcze znana, istnieje podejrzenie, że są one bardzo poważne.







