ŚWIAT
2 min. czytania
Austria wykryła nielegalne dostawy sprzętu do rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego
Wiedeńska firma miała wykorzystywać fałszywe certyfikaty końcowego użytkownika i sieć firm w kilku krajach, by dostarczać do Rosji objęte sankcjami maszyny oraz urządzenia.
Austria wykryła nielegalne dostawy sprzętu do rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego
Policja stoi w odgrodzonym obszarze w Wiedniu, 6 sierpnia 2026 r. ARCHIWUM

Austria wykryła proceder, w ramach którego firma z siedzibą w Wiedniu dostarczała sprzęt wykorzystywany do produkcji silników do rosyjskich pocisków i myśliwców, naruszając sankcje Unii Europejskiej – poinformowało w poniedziałek austriackie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Według resortu firma posługiwała się fałszywymi certyfikatami końcowego użytkownika, aby sprowadzać i przekazywać objęte sankcjami urządzenia. Chodziło m.in. o specjalistyczne narzędzia do obróbki metalu oraz maszyny CNC, które mogą być wykorzystywane do wytwarzania części i narzędzi.

Ministerstwo przekazało, że w maju zatrzymano 28-letniego Białorusina, który kierował firmą.

Spółka, której nazwy nie ujawniono, miała ukrywać dostawy za pośrednictwem sieci firm działających w Turcji, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Hongkongu, Białorusi, Kirgistanie, Korei Południowej, Polsce i na Litwie.

Sprzęt trafiał do przedsiębiorstw powiązanych z rosyjskim państwowym koncernem przemysłowym Rostec. Z najnowszych ustaleń śledczych wynika, że dostarczone towary były wykorzystywane do produkcji sprzętu wojskowego, w tym silników do pocisków manewrujących i myśliwców.

„Niedopuszczalne jest, aby wysokoprecyzyjna technologia europejska była wykorzystywana do produkcji pocisków manewrujących i systemów obrony powietrznej” – podkreślił austriacki wiceminister odpowiedzialny za wywiad Joerg Leichtfried. Zapowiedział również dalsze działania wobec osób próbujących omijać zakazy dotyczące wspierania rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego.

W dniu zatrzymania głównego podejrzanego władze zabezpieczyły maszyny CNC i specjalistyczne narzędzia o wartości około 140 tys. euro.

Podejrzany, którego nazwiska nie ujawniono, pozostaje w areszcie, a śledztwo jest kontynuowane.

Jak przekazała agencja Reuters, rosyjska ambasada w Wiedniu odmówiła komentarza w tej sprawie. 

Według resortu, dowody zabezpieczone podczas czterech przeszukań przeprowadzonych w sierpniu ubiegłego roku wskazywały, że od 2022 roku do rosyjskich producentów uzbrojenia dostarczono towary przemysłowe o wartości przekraczającej 3,3 mln euro.

ŹRÓDŁO:reuters
Odkrywaj
Ukraina odzyskała 176 km² terytorium w Donbasie
Nowe oblicze problemów żywieniowych dzieci: OTYŁOŚĆ
Polskie służby zatrzymały 17-latka. Miał planować atak na szkołę i meczet
Bezdomność w Europie rośnie. Seniorzy coraz częściej bez dachu nad głową
Prokuratura: Dron naleziony w Zachodniopomorskiem miał ładunek wybuchowy
Alarm na lotnisku Chopina. Interweniowali pirotechnicy
Adidas krytykowany za włączenie do kampanii izraelskiego żołnierza uczestniczącego w wojnie w Gazie
Związkowcy krytykują loty do Tel Awiwu. Brussels Airlines daje załodze możliwość odmowy
Ładunki wybuchowe przy elektrowni w Niemczech. Władze mówią o sabotażu
Papież zaapelował o pomoc dla Nepalu i Tybetu oraz pokój na Haiti
Śledztwo w Finlandii. Rosjanie podejrzani o nielegalne uzyskanie obywatelstwa
Polski autokar wypadł z drogi na Węgrzech. Nie żyje 12 osób
Podejrzany dron sparaliżował lotnisko w Hanowerze. Służby nie wykluczają „działalności hybrydowej”
Dron, materiały wybuchowe i ślady DNA. Nowe ustalenia w sprawie incydentu w Lipsku
Rumunia poderwała F-16 w celu monitorowania sytuacji przy granicy z Ukrainą
Atak na obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Policja zatrzymała dwóch podejrzanych
Wypadek trzech samochodów na DK78. Trzy osoby w ciężkim stanie
MTK przeprowadzi bezprecedensowe głosowanie w sprawie przyszłości prokuratora Karima Khana
Nie żyje Daniel Siad. Jego nazwisko wielokrotnie pojawiało się w aktach sprawy Epsteina
Rosyjski Ił-20 nad Bałtykiem. Interweniowały polskie myśliwce