Ukraiński olimpijczyk zdyskwalifikowany za noszenie kasku nawiązującego do poległych w wojnie

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w czwartek, że decyzja o wykluczeniu skeletonisty Władysława Heraskewycza z Zimowych Igrzysk Olimpijskich za odmowę zdjęcia kasku przedstawiającego ofiary wojny z Rosją jest na rękę agresorom.

By
Ukraiński olimpijczyk zdyskwalifikowany za noszenie kasku nawiązującego do poległych w wojnie / TRT Polski

Gesty o charakterze politycznym podczas rywalizacji są zabronione na mocy Karty Olimpijskiej.

Zawodnik nalegał, że nadal będzie używać kasku — z wizerunkami ukraińskich sportsmenek i sportowców zabitych od początku wojny w 2022 roku — podczas swoich startów na Zimowych Igrzyskach w Mediolanie i Cortinie.

Zbuntowany Heraskewycz napisał na platformie X: „To jest cena naszej godności”, dołączając zdjęcie swojego kasku.

Zełenski skrytykował Międzynarodowy Komitet Olimpijski. „Ruch olimpijski powinien pomagać w powstrzymywaniu wojen, a nie grać na rękę agresorom” — napisał ukraiński prezydent w mediach społecznościowych.

„Jesteśmy dumni z Władysława i z tego, co zrobił. Odwaga jest warta więcej niż jakikolwiek medal”.

Heraszkewycz odwołał się od swojej dyskwalifikacji do Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS), co potwierdzono w czwartek.

W emocjonalnym wystąpieniu Heraszkewycz, który może pozostać na igrzyskach mimo braku możliwości startu, powiedział dziennikarzom w Cortina Sliding Centre, że uważa swoją dyskwalifikację za „całkowicie niesłuszną”.

„Zwłaszcza że podczas tych igrzysk mieliśmy już inne przypadki, gdy sportowcy w niemal identycznych sytuacjach byli traktowani inaczej i nie spotkały ich żadne sankcje” — powiedział.

„Mam bardzo złe przemyślenia i uważam, że ta sytuacja również wpisuje się w rosyjską propagandę” — dodał.