BIZNES I TECHNOLOGIA
2 min. czytania
Rząd chce skuteczniejszej walki z dezinformacją w mediach społecznościowych
Szef resortu cyfryzacji twierdzi, że serwisy nie robią wystarczająco dużo, by ograniczyć dezinformację, zapowiedział konsekwencje finansowe.
Rząd chce skuteczniejszej walki z dezinformacją w mediach społecznościowych
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. ARCHIWUM

Platformy społecznościowe nie podejmują wystarczających działań przeciwko dezinformacji, co zdaniem ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego sprzyja rosyjskim operacjom w sieci. Szef resortu zapowiedział kary finansowe na platformy za „niespełnienie żądań ze strony państwa”.

Gawkowski powiedział w środę, że media społecznościowe stały się „cichym sojusznikiem” rosyjskich botów i GRU w prowadzonej przez Rosję wojnie hybrydowej. Podczas konferencji prasowej zarzucił platformom brak działań ograniczających rozpowszechnianie fałszywych informacji.

Polska i inne państwa zachodnie wielokrotnie oskarżały Rosję o szerzenie dezinformacji w celu wywoływania podziałów i destabilizowania społeczeństw. Moskwa odrzuca te zarzuty, twierdząc, że zachodni przywódcy celowo wyolbrzymiają zagrożenie ze strony Rosji, kierując się własnymi interesami politycznymi.

Dane Państwowego Instytutu Badawczego NASK wskazują, że w pierwszej połowie 2026 roku platformy zareagowały na mniej niż jedną czwartą z ponad 65 tys. zgłoszeń dotyczących fałszywych kont i dezinformacji, które otrzymały od instytutu.

Według tych danych serwisy usunęły 7 proc. zgłoszonych przypadków, a w ponad 17 proc. zastosowały moderację treści. 

Gawkowski uznał, że wyniki te świadczą nie tylko o nieskuteczności platform, lecz także o ich świadomym działaniu. Jak stwierdził, firmy czerpią zyski z dezinformacji, wykorzystują ją i traktują jako źródło przychodów.

Minister zażądał od platform utworzenia skutecznych zespołów moderacyjnych. 

„Wystąpiłem dzisiaj do platform z natychmiastowym żądaniem utworzenia skutecznych i rozbudowanych zespołów, które będą moderowały treści. Mają to być zespoły polskojęzyczne, które będą działały z Polski i które w sposób natychmiastowy będą miały połączenie z NASK-iem i polskimi służbami specjalnymi. - przekazał

Gawkowski domaga się również likwidacji, jak określił, „fikcyjnych procedur odwoławczych i natychmiastowego usuwania zidentyfikowanych siatek botów” oraz „skrócenia czasu reakcji na te wszystkie zgłoszenia”. 

Zapowiedział także kary pieniężne wobec platform, które nie będą realizować wniosków kierowanych do nich przez państwo.

ŹRÓDŁO:reuters