Rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego (SVR) oskarżyła w poniedziałek zachodnie organizacje pozarządowe o przygotowywanie działań mających na celu ponowną destabilizację sytuacji politycznej na Białorusi oraz doprowadzenie do zmiany porządku konstytucyjnego w tym kraju.
W opublikowanym oświadczeniu SVR stwierdziła, że w ramach realizacji scenariusza tzw. kolorowej rewolucji prowadzone są poszukiwania „nowych, rozgoryczonych postaci opozycyjnych” w białoruskim społeczeństwie.
Według rosyjskiego wywiadu zachodnie państwa ponownie koncentrują swoją uwagę na Białorusi. SVR twierdzi, że organizacje pozarządowe z krajów takich jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy, Polska oraz inne państwa europejskie — w tym fundacje, agencje i struktury określane jako „demokratyzujące” — gromadzą środki i koordynują działania w celu podważenia stabilności kraju.
Zaznaczono jednocześnie, że Zachód pomija istotny czynnik: zdaniem SVR białoruskie społeczeństwo, po przezwyciężeniu kryzysu politycznego w 2020 roku, wywołanego — jak twierdzi Moskwa — przez wrogie siły zewnętrzne, uodporniło się na kolejne próby destabilizacji.
Rosyjski wywiad wskazał również, że jednym z celów tych działań ma być osłabienie sojuszu Mińska z Moskwą. Według SVR Zachód zakłada, że rozluźnienie tych relacji przyczyni się do osłabienia Rosji i pogorszenia jej pozycji w kontekście konfliktu na Ukrainie.




