Dziennikarz z Gazy odpowiada na zarzuty izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych
Motasem Ahmad Dalloul jest jednym z wielu dziennikarzy w Gazie, którzy muszą korzystać z międzynarodowej karty SIM, aby mieć dostęp do internetu.
W niedzielę izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zarzuciło palestyńskiemu dziennikarzowi Motasemowi Ahmad Dalloulowi, że jest “fałszywym reporterem” i że relacjonuje wydarzenia z Gazy, rzekomo przebywając w Polsce.
Dalloul, który mieszka obecnie w namiocie obok ruin swojego domu w dzielnicy Zajtun na południu Gazy, powiedział agencji Anadolu, że przez ostatnie dwa lata izraelskich bombardowań nigdy nie opuścił enklawy i nieprzerwanie dokumentował naruszenia wobec cywilów.
Jak wyjaśnił, tak jak wielu innych dziennikarzy w Gazie musiał korzystać z międzynarodowej karty SIM, aby mieć dostęp do internetu po tym, jak izraelska armia zniszczyła lokalną infrastrukturę telekomunikacyjną i pozostawiła duże obszary bez łączności.
Używana przez niego karta należy do sieci Plus, będącej własnością polskiego podmiotu, co sprawia, że jego konto w serwisie X wyświetla się jako powiązane z Polską.
Dalloul podkreślił, że przez cały okres dwuletniej izraelskiej ofensywy pozostawał w Gazie i nieustannie publikował informacje o popełnianych tam zbrodniach. Jak stwierdził:
“Izrael od lat atakuje dziennikarzy podczas swoich wojen w Gazie, zastrasza ich i ich rodziny, aby uniemożliwić ujawnianie prawdy”. Dodał również, że izraelskie media propagandowe wykorzystały sytuację, aby rozpocząć przeciwko niemu kampanię oczerniającą.
Dziennikarz stracił żonę i troje dzieci w izraelskich atakach, lecz mimo to kontynuuje pracę, kierując się — jak mówi — poczuciem obowiązku wobec swojego narodu i sprawy. Od lat działa jako reporter i analityk w języku angielskim, współpracując m.in. z londyńskim Middle East Monitor.
Ramy Abdu, szef Euro-Med Human Rights Monitor, napisał na platformie X, że kampania wymierzona w Dalloula “pokazuje prawdziwe oblicze Izraela i kłamstwa, na których opiera swoją narrację”. Podkreślił, że Dalloul jest dobrze znanym dziennikarzem z Gazy, a obecne oskarżenia mają jedynie podważyć świadectwa ocalałych.
W ciągu dwóch lat izraelskich ataków dziennikarze w Gazie byli nękani, zastraszani i zabijani, mimo międzynarodowych protestów. Ponad 250 pracowników mediów — to najwyższa liczba ofiar śmiertelnych wśród dziennikarzy w jakimkolwiek konflikcie od II wojny światowej. Tylko w październiku, mimo obowiązującego od 10 października zawieszenia broni, śmierć poniosło dwóch dziennikarzy, a dziesięciu zostało rannych, podał Syndykat Dziennikarzy Palestyńskich.
Od października 2023 roku izraelska ofensywa w Gazie pochłonęła niemal 70 tys. ofiar, głównie kobiet i dzieci, a ponad 171 tys. osób zostało rannych, pozostawiając dużą część enklawy w stanie całkowitej ruiny.