Rosja poinformowała w czwartek o wezwaniu litewskiej chargé d’affaires Jolanty Tubaite w związku z usunięciem miejsca pochówku żołnierzy sowieckich w Szawlach.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji przekazało, że złożyło zdecydowany protest, określając działania litewskich władz jako „barbarzyńskie”. W komunikacie podkreślono, że chodzi o likwidację miejsca spoczynku żołnierzy Armii Czerwonej, którzy zginęli w 1944 roku podczas walk o wyzwolenie Litwy spod okupacji nazistowskich Niemiec.
Resort zaznaczył, że działania, podejmowane tuż przed rocznicą zakończenia II wojny światowej, mają szczególnie „cyniczny” charakter. Rosja wezwała stronę litewską do zaprzestania „tej bluźnierczej praktyki”.
W oświadczeniu wskazano, że odpowiedzialność za te decyzje ponoszą litewskie władze, którym zarzucono ignorowanie powojennej historii kraju. Podkreślono przy tym, że Litwa uzyskała po II wojnie światowej istotne terytoria, które – zdaniem Moskwy – zawdzięcza żołnierzom sowieckim.
„Konieczne było przypomnienie rozmówcy, że Litewska Socjalistyczna Republika Radziecka, utworzona w wyniku II wojny światowej, uzyskała istotne nabytki terytorialne — Wilno i region wileński, które przed wojną należały do Polski, a także Kłajpedę i region kłajpedzki, które zostały odstąpione przez Niemcy”.
Rosyjskie ministerstwo przypomniało także, że zgodnie z rosyjskim kodeksem karnym niszczenie lub znieważanie miejsc pochówku wojskowych, również poza granicami kraju, podlega odpowiedzialności karnej.
Z kolei zgodnie z litewską ustawą o „desowietyzacji” z 2023 roku, władze przeprowadziły ekshumację szczątków co najmniej 48 żołnierzy sowieckich z centralnego miejsca pochówku w pobliżu katedry św. Piotra i Pawła w Szawlach. Szczątki mają zostać ponownie pochowane na wyznaczonym cmentarzu wojennym w pobliżu miejscowości Ginkunai.







