Komisja Europejska skrytykowała we wtorek retorykę usprawiedliwiającą lub popierającą czystki etniczne. Reakcja nastąpiła po wypowiedzi serbskiej minister administracji publicznej i samorządu lokalnego Snezhany Paunović, która stwierdziła, że będąc na miejscu byłego prezydenta Slobodana Miloševicia w 1998 roku, przeprowadziłaby czystkę etniczną w Kosowie.
Podczas briefingu prasowego Komisji Europejskiej w Brukseli rzeczniczka Anitta Hipper zaznaczyła, że UE nie będzie odnosić się bezpośrednio do pojedynczych wypowiedzi. Jednocześnie wskazała, że Europie nie ma miejsca na retorykę usprawiedliwiającą i propagującą czystki etniczne.
Jak podkreśliła, tego rodzaju słowa stoją w sprzeczności z wartościami, na których opiera się Unia Europejska, w tym z poszanowaniem godności ludzkiej, pojednaniem, odpowiedzialnością i dobrymi stosunkami sąsiedzkimi.
Według Hipper wypowiedź serbskiej minister jest również niezgodna ze zobowiązaniami Serbii wynikającymi z prowadzonego przy wsparciu UE dialogu na rzecz normalizacji stosunków z Kosowem, które ogłosiło niepodległość od Serbii w 2008 roku.
Rzeczniczka Komisji Europejskiej zaapelowała do wszystkich przywódców o odpowiedzialne działania, unikanie podsycającej napięcia retoryki oraz budowanie atmosfery zaufania i stabilności w regionie.












