Premier Słowacji Robert Fico oświadczył w niedzielę, że wojna w Ukrainie „nie ma rozwiązania militarnego” i zaapelował o podjęcie dialogu z Rosją w celu zakończenia konfliktu.
Podczas konferencji prasowej w Bratysławie z udziałem amerykańskiego sekretarza stanu Marco Rubio, Fico zaznaczył, że Słowacja spotyka się z presją, gdy prowadzi politykę niepodobającą się innym państwom.
„Kiedy komuś nie podoba się suwerenne, niezależne zachowanie Słowacji, zawsze automatycznie próbuje tworzyć przeszkody dla tej niezależności” – powiedział.
Premier podkreślił, że dalsze walki nie rozwiążą konfliktu.
„Konflikt w Ukrainie nie ma rozwiązania militarnego. Nie ma rozwiązania militarnego” – ostrzegł, dodając, że przedłużające się działania zbrojne doprowadzą jedynie do setek tysięcy ofiar i wzmocnienia pozycji Federacji Rosyjskiej.
Fico wyraził wątpliwości co do skuteczności sankcji na Moskwę. Zaznaczył, że priorytetem dla państw europejskich powinna być dyplomacja.
„Powinniśmy już wcześniej przygotować dwadzieścia inicjatyw pokojowych” – stwierdził.
W kwestiach energetycznych premier podkreślił, że Słowacja straciła znaczące przychody po zmianach w tranzycie gazu i oskarżył Kijów o polityczne wykorzystywanie dostaw. „Dostawy gazu i ropy ze strony Ukrainy do Węgier i Słowacji stały się narzędziem politycznego szantażu i nacisku” – powiedział.
Fico ocenił, że Unia Europejska przechodzi poważny kryzys gospodarczy. Dodał, że „jeśli nie przyznamy, że przyjęliśmy bezsensowne, ideologiczne cele klimatyczne, nie wyjdziemy z tego kryzysu”.
Mimo krytyki premier zaznaczył, że Słowacja popiera aspiracje Ukrainy do członkostwa w UE, jeśli kraj spełni wszystkie wymagane kryteria. Dodał, że kandydaci z Bałkanów Zachodnich są „100 razy lepiej przygotowani do akcesji niż Ukraina”.
Podkreślił także znaczenie dialogu z Moskwą.
„Musimy podjąć rozmowy z Federacją Rosyjską. Musimy podjąć dialog. Musimy podjąć dialog z prezydentem Rosji Władimirem Putinem” – powiedział.



