W czwartek weszła w życie nowa ustawa ograniczająca część świadczeń socjalnych dla uchodźców z Ukrainy.
Przyjęta pod koniec stycznia ustawa zakłada stopniowe wygaszanie nadzwyczajnych form pomocy przyznanych obywatelom Ukrainy po rosyjskiej inwazji w 2022 roku. Ograniczenia obejmują m.in. dostęp do świadczeń socjalnych, opieki medycznej oraz części wsparcia edukacyjnego.
Zgodnie z nowymi przepisami specjalne świadczenia zdrowotne będą przysługiwać jedynie wybranym grupom. Należą do nich osoby niepełnoletnie, osoby pracujące, ofiary tortur lub gwałtu oraz szczególnie wrażliwe osoby mieszkające w zbiorowych ośrodkach zakwaterowania.
Wsparcie w postaci żywności i zakwaterowania będzie teraz przysługiwało wyłącznie osobom uznanym za szczególnie potrzebujące.
Zmiany obejmują również system edukacji. Finansowanie bezpłatnego transportu dla uczniów z Ukrainy, pomocy materialnej oraz dodatkowych lekcji języka polskiego będzie utrzymane tylko do końca bieżącego roku szkolnego.
Jednocześnie uchodźcy z Ukrainy zachowają w Polsce status ochronny co najmniej do marca przyszłego roku.
Polska była jednym z głównych punktów wjazdu dla milionów uchodźców z Ukrainy, którzy przekraczali granicę Unii Europejskiej w pierwszych tygodniach rosyjskiej inwazji. Do dziś kraj pozostaje ważnym centrum przekazywania pomocy humanitarnej i wojskowej dla Ukrainy.
Z biegiem czasu zmieniają się jednak nastroje społeczne. Z badania przeprowadzonego w styczniu przez Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że 48 procent Polaków popiera udzielanie pomocy uchodźcom z Ukrainy, podczas gdy 46 procent jest temu przeciwnych.
To najniższy poziom poparcia od czasu aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku.
Podobne nastroje wyraża także prezydent Polski Karol Nawrocki.
Podczas grudniowej wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie Nawrocki oznajmił: „Polacy odnoszą wrażenie, że nasz wysiłek czy wielowymiarowa pomoc Ukrainie po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji nie spotkały się z należytym docenieniem i zrozumieniem”.
Takie stanowisko spotkało się jednak z krytyką organizacji zajmujących się prawami człowieka.
Rzeczniczka polskiego oddziału Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców przypomniała w czwartkowym komunikacie, że rok 2025 był najtragiczniejszy dla ukraińskich cywilów od początku pełnoskalowej inwazji.
„Żadna część Ukrainy nie jest w pełni bezpieczna, a 10,8 miliona ludzi nadal potrzebuje pomocy humanitarnej” - wskazano w oświadczeniu.
Według danych polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych od lutego 2022 roku do grudnia 2024 roku schronienie w Polsce znalazło około 1,6 miliona obywateli Ukrainy, głównie kobiet i dzieci.
Z kolei raport Deloitte przygotowany dla UNHCR wskazuje, że w 2024 roku praca obywateli Ukrainy w Polsce odpowiadała za 2,7 procent polskiego produktu krajowego brutto. Wartość ta przewyższała całkowitą pomoc finansową udzieloną przez Polskę Ukrainie.





