Trump sugeruje nadchodzący punkt zwrotny w sprawie Iranu, sygnalizuje, że przedłużenie zawieszenia broni nie jest potrzebne
Prezydent USA zapowiada „decydujące dni”, podczas gdy Waszyngton rozważa zawarcie szeroko zakrojonego porozumienia lub podjęcie ostatecznych działań zbrojnych, najbliżsi doradcy naciskają na zawarcie wielkiego porozumienia.
Prezydent USA Donald Trump nie rozważa przedłużenia obecnego zawieszenia broni z Iranem, co według niego może oznaczać, że nadchodzi decydujący moment konfliktu.
Według Jonathana Karla z ABC News w środę, Trump powiedział, że nie sądzi, by przedłużenie było konieczne, i wskazał na „niesamowite dwa dni przed nami”, co podgrzało oczekiwania co do dużego przełomu — albo eskalacji.
Trump zasugerował, że konflikt może zakończyć się albo poprzez wynegocjowane porozumienie, albo działanie militarne, które wyeliminuje zdolności Iranu, dodał jednak, że woli umowę, która pozwoli krajowi na odbudowę.
„Może się to skończyć w ten lub inny sposób, ale uważam, że porozumienie jest lepsze, bo wtedy będą mogli się odbudować. Oni naprawdę mają teraz inny reżim. Bez względu na wszystko, pozbyliśmy się radykałów. Odeszli, już ich nie ma wśród nas” – powiedział Trump
Wypowiedział się również na temat swojej roli na arenie międzynarodowej, twierdząc, że bez jego przywództwa sytuacja na świecie byłaby znacznie gorsza.
„Wielka umowa”
Uwagi padły w czasie, gdy USA dążą do szerszego dyplomatycznego rozwiązania.
Wiceprezydent JD Vance stwierdził wcześniej, że Waszyngton dąży do zawarcia kompleksowego porozumienia, a nie tylko ograniczonego, opisując trwające negocjacje jako część szerszej strategii realizowanej w ramach kruchego zawieszenia broni, które trwa już prawie tydzień po tym, jak bezpośrednie rozmowy z Iranem w Islamabadzie w sobotę nie doprowadziły do porozumienia.
Vance powiedział, że Trump dąży do „wielkiej umowy”, oferując Iranowi normalizację gospodarczą, jeśli będzie się zachowywał — jak to określił— „jak normalne państwo”.