Cztery morskie drony amerykańskiej firmy Saildrone rozpoczęły patrolowanie Bałtyku na zlecenie szwedzkiej marynarki wojennej. Bezzałogowe jednostki mają umożliwiać wykrywanie i śledzenie ruchu statków, a przekazywane przez nie dane będą udostępniane sojusznikom.
Jak przekazała Polska Agencja Prasowa (PAP), w czwartek jedna z bezzałogowych jednostek wypłynęła z portu Nynashamn pod Sztokholmem. Pozostałe trzy drony znajdowały się na południe, wschód i północ od strategicznej wyspy Gotlandia.
Drony Saildrone mają 10 metrów długości i są wyposażone w tak zwany sztywny żagiel. Mogą pozostawać na morzu przez wiele miesięcy. Do napędu wykorzystują energię wiatru i słońca, a w razie potrzeby mogą korzystać również z silnika na ropę. Jednostki wyposażono w czujniki i kamery umożliwiające obserwację także po zmroku.
Szefowa operacji szwedzkiej marynarki wojennej komandor Paula Wallenburg podkreśliła, że jednostki pozwalają na „identyfikację i śledzenie ruchu statków”.
„Podpisaliśmy umowę na usługę, otrzymujemy od firmy dane i informacje, a nie musimy zajmować się samymi dronami czy ich serwisowaniem” – powiedziała Wallenburg.
Przedstawiciel Saildrone Kim Loeye Soerensen zapewnił podczas rozmowy z PAP, że dane przesyłane szwedzkiej marynarce wojennej są szyfrowane.
Minister obrony Szwecji Pal Jonson zaznaczył, że decyzja o wdrożeniu dronów wynika z konkretnych wyzwań związanych z bezpieczeństwem regionu.
„Mieliśmy powracające problemy z uszkodzeniem infrastruktury krytycznej na dnie morza, występują kłopoty z zakłóceniami GPS oraz oczywiście zagrożeniem jest rosyjska flota cieni” – powiedział Jonson.
Dodał, że przystąpienie Szwecji i Finlandii do NATO wzmocniło Sojusz, a bezzałogowe jednostki mają wspierać również wspólne działania odstraszające na Morzu Bałtyckim.
Szwedzka marynarka wojenna wynajęła drony w ramach nordyckiej współpracy obronnej Nordefco. Informacje pozyskiwane przez jednostki będą przekazywane sojusznikom. Projekt jest także powiązany z inicjatywą NATO „Task Force X Baltic”.
Przedstawiciel Saildrone poinformował PAP, że wstępne zainteresowanie wykorzystaniem tych jednostek wyraziła również Polska.
















