TNT z Polski trafi do armii NATO – planowane zwiększenie produkcji
Nitro-Chem, produkująca obecnie 10 tys. ton TNT rocznie, jest już największym producentem tego materiału w Europie i jednym z największych na świecie.
Według informacji przekazanych w poniedziałek, polska firma Nitro-Chem, jeden z głównych dostawców trotylu (TNT) dla armii państw NATO, planuje budowę nowej linii produkcyjnej, która podwoi jej zdolności wytwórcze.
Zakończenie inwestycji przewidywane jest w ciągu trzech–czterech lat, powiedział na konferencji prasowej wicepremier Krzysztof Gawkowski.
Gawkowski ocenił, że podwojenie produkcji TNT zapewni Polsce znaczną przewagę konkurencyjną i stworzy dodatkowe możliwości dyplomatyczne,
Z kolei wiceprezes Nitro-Chem, Karol Przybyszewski, poinformował, że inwestycja w nową linię produkcyjną, warta od 1 do 1,5 mld zł, zostanie sfinansowana ze środków własnych firmy oraz z zewnętrznych źródeł finansowania. Trwają zaawansowane rozmowy z Ministerstwem Aktywów Państwowych i państwowymi bankami.
Przybyszewski dodał, że firma podpisała już szereg listów intencyjnych z potencjalnymi odbiorcami nowej zdolności produkcyjnej TNT.
Adam Leszkiewicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ), która posiada Nitro-Chem poprzez spółkę zależną Mesko, poinformował, że firma planuje również zwiększenie zdolności produkcyjnych hexogenu (RDX) oraz uczestnictwo w produkcji min.
Nitro-Chem, produkująca obecnie 10 tys. ton TNT rocznie, jest już największym producentem tego materiału w Europie i jednym z największych na świecie. Firma dostarcza trotyl m.in. dla wojsk Stanów Zjednoczonych oraz innych członków NATO. Materiał wykorzystywany jest w pociskach artyleryjskich, bombach, granatach i minach.