Raport: Liczba ofiar śmiertelnych protestów w Iranie przekroczyła 4 000
Irańscy urzędnicy oskarżają Stany Zjednoczone i Izrael o wspieranie — jak to określają — "uzbrojonych uczestników zamieszek”, którzy przeprowadzili kilka ataków w miejscach publicznych na terenie całego kraju.
Liczba ofiar śmiertelnych protestów w Iranie wzrosła do 4 029, poinformowała w poniedziałek organizacja praw człowieka z siedzibą w USA.
Łącznie, według danych zebranych przez organizację, do 23. dnia ogólnokrajowych protestów zatrzymano 26 015 osób.
Co najmniej 5 811 osób doznało poważnych obrażeń podczas protestów, podaje raport.
Iran od ubiegłego miesiąca zmaga się z falami protestów, które rozpoczęły się 28 grudnia na Wielkim Bazarze w Teheranie, w związku z gwałtownym spadkiem wartości irańskiego riala oraz pogarszającą się sytuacją gospodarczą.
Demonstracje później rozprzestrzeniły się na kilka innych miast.
Urzędnicy oskarżają USA i Izrael o wspieranie tego, co określają mianem “uzbrojonych uczestników zamieszek”, którzy przeprowadzili kilka ataków w miejscach publicznych w całym kraju.
Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie groził, że “uderzy mocno”, jeśli protestujący zostaną zabici, jednakże później pochwalił Teheran za rzekome odwołanie setek zaplanowanych egzekucji.