Rosja i Ukraina w środę wzajemnie oskarżały się o nocne naloty na krótko przed Sylwestrem.
Sztab operacyjny południowego regionu Krasnodar w Rosji poinformował na Telegramie, że atak dronów w mieście portowym Tuapse spowodował uszkodzenie rafinerii i rany u dwóch osób.
“Ranni zostali hospitalizowani; ich obrażenia nie zagrażają życiu, a personel medyczny udziela wszelkiej niezbędnej pomocy” — głosi oświadczenie, które odnotowało także uszkodzenia szyb w czterech blokach mieszkalnych oraz w jednym domu prywatnym.
Poinformowano też o uszkodzeniu jednego z nabrzeży portu, gdzie wybuchł pożar, który później ugaszono. “Pożar o powierzchni 300 metrów kwadratowych w rafinerii również został ugaszony” — dodano.
Rosyjski resort obrony twierdzi, że jego systemy obrony powietrznej zestrzeliły w ciągu nocy 86 ukraińskich dronów, w tym 56 nad Morzem Czarnym.
Z kolei Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy poinformowała, że co najmniej sześć osób, w tym troje dzieci, zostało rannych w obwodzie odeskim na południowym zachodzie kraju.
W oświadczeniu na Telegramie służba podała, że w nocy rosyjskie naloty uderzyły w infrastrukturę regionalną, w tym obiekty energetyczne, wskutek czego trafiony został budynek mieszkalny. “Strażacy uratowali osiem osób, w tym jedno dziecko” — dodano. Uszkodzone zostały elewacje i przeszklenia kilku wielopiętrowych budynków mieszkalnych.
Gubernator obwodu dniepropietrowskiego Wladyslav Haivanenko poinformował również, że co najmniej dwie osoby zostały ranne i hospitalizowane w miejscowości Wasylkiwka wskutek nocnego ataku dronów; zgłoszono też uszkodzenia lokalnej infrastruktury, w tym linii energetycznej.
Siły Powietrzne Ukrainy twierdziły na Telegramie, że ich systemy obrony powietrznej zestrzeliły 101 z 127 dronów wystrzelonych przez Rosję w ciągu nocy.
Niezależna weryfikacja twierdzeń obu stron jest trudna ze względu na trwającą wojnę.











