Nowe regulacje mają ograniczyć dostęp młodzieży do mediów społecznościowych
Polska inicjatywa wpisuje się w szerszy europejski trend, który nasilił się po decyzji Australii o ograniczeniu dostępu do mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia.
Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało, że planuje wdrożyć rozwiązanie, które uniemożliwi dzieciom korzystanie z mediów społecznościowych.
Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski wyjaśnił w rozmowie dla Polsat News, że podczas rejestracji konta użytkownik będzie musiał zadeklarować swój wiek, a następnie otrzyma specjalne poświadczenie zapisane w cyfrowym portfelu tożsamości.
Polska inicjatywa wpisuje się w szerszy europejski trend, który nasilił się po decyzji Australii o ograniczeniu dostępu do mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia. We Francji trwają prace nad przepisami zakazującymi korzystania z takich platform przez dzieci, które mają mniej niż 15 lat. Podobne plany ogłosiła również Dania.
Równolegle Komisja Europejska prowadzi prace nad jednolitym systemem weryfikacji wieku, który miałby obowiązywać w ramach całej Wspólnoty.
Wiceminister Standerski poinformował, że rząd spodziewa się pełnej gotowości technicznej w 2026 roku.
W listopadzie Parlament Europejski poparł raport postulujący ustanowienie minimalnego wieku 16 lat dla użytkowników mediów społecznościowych w całej UE, z możliwością korzystania z nich przez osoby w wieku 13–15 lat za zgodą rodziców oraz przy wzmocnionej ochronie nieletnich.
Pod koniec grudnia Polska zwróciła się do Komisji Europejskiej o zbadanie działalności platformy TikTok w związku z treściami generowanymi przez sztuczną inteligencję, które — według polskich urzędników — mogły promować narracje antyunijne.