POLITYKA
2 min. czytania
Kosiniak-Kamysz apeluje do Włoch, Francji i Hiszpanii o zwiększenie wydatków na obronność
Szef MON określił że im więcej Europa będzie inwestować w obronność, tym poważniej i z większym szacunkiem będzie traktowana przez Stany Zjednoczone.
Kosiniak-Kamysz apeluje do Włoch, Francji i Hiszpanii o zwiększenie wydatków na obronność
ARCHIWUM: Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej w Kobylce w Polsce. / Reuters
11 godzin temu

Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz wezwał europejskich sojuszników do zwiększenia wydatków na obronność. W rozmowie z AFP podkreślił, że szczególnie Włochy, Francja i Hiszpania powinny w większym stopniu zaangażować się finansowo we wspólne bezpieczeństwo.

Jak zaznaczył, oczekuje, że państwa te odpowiedzą na apel o podniesienie nakładów wojskowych, podobnie jak uczyniły to Polska, Niemcy oraz państwa skandynawskie. Dodał również, że im więcej Europa będzie inwestować w obronność, tym poważniej i z większym szacunkiem będzie traktowana przez Stany Zjednoczone w kwestiach bezpieczeństwa.

Polska znacząco zwiększyła wydatki wojskowe po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. W budżecie na 2026 rok przeznaczono 4,8% PKB na ten cel, co czyni Polskę liderem w NATO. Dla porównania Francja przeznaczyła w 2025 roku 2,05% PKB na obronność, Włochy 2,01%, a Hiszpania 2%. 

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza to wciąż zbyt mało i konieczne są szybsze oraz bardziej zdecydowane działania. 

Szef MON podkreślił jednocześnie dobrą kooperację z europejskimi partnerami. Ocenił, że format tej współpracy ma przyszłość, ponieważ obejmuje setki tysięcy żołnierzy. Sama Polska dysponuje ponad 200 tysiącami żołnierzy, a w połączeniu z potencjałem Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Włoch stanowi to znaczącą siłę o zdolnościach operacyjnych we wszystkich dziedzinach.

W ramach europejskiego instrumentu Security Action For Europe (SAFE) Polska ma otrzymać 43,7 mld euro w formie pożyczek przeznaczonych na projekty związane z bezpieczeństwem. Środki te mają posłużyć rozwojowi krajowego przemysłu zbrojeniowego oraz przyspieszeniu modernizacji armii, w tym wdrażaniu najnowszych technologii i systemów przeciwdronowych.

Rząd zapowiada, że Polska uzyska dostęp do funduszy SAFE nawet w przypadku zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy regulującej krajowe zasady ich wdrażania. 

Z kolei Prawo i Sprawiedliwość (PiS) argumentuje, że mechanizm monitorowania wydatkowania środków może stać się narzędziem nacisku Brukseli na Warszawę.

PowiązaneTRT Polski - Polska opuszcza konwencję ottawską. Tusk: miny mogą pojawić się w ciągu 48 godzin
ŹRÓDŁO:AFP