W poniedziałek, tuż przed godziną 15:00, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze hali należącej do zakładu meblarskiego przy ulicy Rolniczej w Sadowie – poinformowała Polska Agencja Prasowa (PAP).
Ogień objął budynek o powierzchni 100 na 20 metrów i wysokości około ośmiu metrów. W pożarze spłonęły materiały tapicerskie przechowywane w środku.
Istniało ryzyko, że płomienie rozprzestrzenią się na inne części zakładu, jednak strażakom udało się temu zapobiec.
W działaniach uczestniczyły jednostki straży pożarnej z powiatu lublinieckiego oraz z innych rejonów województwa śląskiego. Na miejsce przybył również zastępca śląskiego komendanta wojewódzkiego PSP, młodszy brygadier Zbigniew Dyk.
Nie odnotowano osób poszkodowanych. Dwóch pracowników opuściło halę o własnych siłach. Ze względu na silne zadymienie ewakuowano także 18 uczniów i pracowników pobliskiej szkoły.
Mieszkańcy powiatu lublinieckiego otrzymali ostrzeżenie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z apelem, by nie zbliżać się do miejsca zdarzenia, pozostać w domach i zamknąć okna.
Jak donosi PAP, na miejsce skierowano również samochód rozpoznania chemicznego z PSP w Katowicach. Specjaliści dokonali pomiarów jakości powietrza – według starszego sekcyjnego Łukasza Wołosza, wyniki wskazują wartości w granicach norm, co oznacza brak zagrożenia dla mieszkańców.
Przyczyny pojawienia się ognia są ustalane.













