ŚWIAT
1 min. czytania
Dwóch Polaków zatrzymanych w związku z podpaleniem fabryki dronów w Czechach
Grupa, która wzięła odpowiedzialność za atak stwierdziła, że celem była firma rozwijająca broń dla Izraela.
Dwóch Polaków zatrzymanych w związku z podpaleniem fabryki dronów w Czechach
ARCHIWUM: Demonstracja solidarności z Palestyńczykami w Warszawie / Reuters
7 godzin temu

Dwóch obywateli Polski usłyszało zarzuty o pomoc innym osobom w popełnieniu przestępstwa o charakterze terrorystycznym, polegającego na podpaleniu hali produkcyjnej firmy zbrojeniowej w Czechach – poinformowała w oświadczeniu Prokuratura Krajowa.

Pożar miał miejsce w nocy z 19 na 20 marca w budynku należącym do czeskiej grupy obronnej LPP Holding, znajdującym się w kompleksie przemysłowym w Pardubicach, około 120 km na wschód od Pragi. Organizacja, która wzięła odpowiedzialność za atak, stwierdziła w oświadczeniu internetowym, że celem było wyrażenie sprzeciwu wobec działań Izraela w Palestynie.

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej, Katarzyna Calow-Jaszewska, przekazała, że zatrzymani Polacy zostali aresztowani na trzy miesiące w związku ze sprawą LPP Holding. Śledztwo znajduje się na wczesnym etapie, a prokuratura oczekuje dalszych informacji od władz czeskich.

Jak podało w środęj TVP Info, dwaj Polacy w wieku 22 i 23 lat byli pro-palestyńskimi aktywistami i zostali zatrzymani przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) 24 marca. 

Czeska i słowacka policja wcześniej zatrzymały pięciu podejrzanych w tej sprawie, w tym obywatela Egiptu i obywatela USA.

LPP Holding w 2023 roku planował współpracę z izraelską firmą Elbit Systems, jednak jak informuje przedsiębiorstwo, plany te nigdy nie zostały zrealizowane. Firma produkuje drony eksportowane na Ukrainę, która od 2022 roku walczy z rosyjskimi siłami.

ŹRÓDŁO:Reuters