POLITYKA
2 min. czytania
Teheran ostrzega przed regionalnym konfliktem w odpowiedzi na groźby Trumpa
Napięcie między Teheranem a Waszyngtonem narasta w momencie przygotowań do wznowienia pośrednich rozmów w Genewie.
Teheran ostrzega przed regionalnym konfliktem w odpowiedzi na groźby Trumpa
W ubiegłym tygodniu Trump powiedział, że rozważa ograniczony atak, jeśli Iran nie osiągnie porozumienia. / AP
13 godzin temu

W poniedziałek Iran zagroził „srogą” odpowiedzią na każdy ewentualny atak ze strony Stanów Zjednoczonych i powtórzył ostrzeżenie o możliwym konflikcie regionalnym w odpowiedzi na groźby prezydenta Donald Trump dotyczące uderzeń wojskowych. 

Napięcie między Teheranem a Waszyngtonem narasta w momencie przygotowań do wznowienia pośrednich rozmów w Genewie na temat potencjalnego porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego, które mają się odbyć w czwartek.

W ubiegłym tygodniu Trump powiedział, że rozważa ograniczony atak, jeśli Iran nie osiągnie porozumienia. Irańskie ministerstwo spraw zagranicznych oświadczyło, że każdy atak, nawet ograniczony, „będzie uznany za akt agresji”. Rzecznik ministerstwa Esmaeil Baqaei podkreślił, że każda agresja spotka się z „srogą” odpowiedzią.

Iran zapowiedział, że w nadchodzących dniach przygotuje projekt propozycji porozumienia nuklearnego dla mediatorów. Amerykański prezydent wyznaczył maksymalny termin 15 dni na osiągnięcie porozumienia. 

PowiązaneTRT Polski - Trump rozważa szerszy atak na Iran, jeśli ograniczony atak i rozmowy nie powiodą się: raport

Teheran utrzymuje, że jego program nuklearny ma charakter pokojowy, natomiast Zachód obawia się, że może być wykorzystywany do budowy broni atomowej.

Podczas gdy Iran nie chce rozszerzać rozmów poza kwestię nuklearną, USA domaga się również omówienia irańskich rakiet i wsparcia przez Teheran grup zbrojnych w regionie. 

W ubiegłym tygodniu w Szwajcarii zakończono drugą rundę pośrednich rozmów, prowadzonych z udziałem mediatorów z Omanu.

Zastępca ministra spraw zagranicznych Iranu, Kazem Gharibabadi, nazwał wznowienie rozmów „nową szansą”, jednocześnie ostrzegając przed ryzykiem konfliktu regionalnego w przypadku ataku. Zaznaczył, że skutki każdej agresji nie ograniczą się do jednego państwa, a odpowiedzialność poniosą jej inicjatorzy i wspierający.

Indie dołączyły w poniedziałek do Szwecji, Serbii, Polski i Australii, wzywając swoich obywateli do opuszczenia Iranu. Stany Zjednoczone natomiast nakazały ewakuację niepilnych pracowników ze swojej ambasady w Libanie, kraju, w którym działa powiązana z Iranem milicja Hezbollah.

W ubiegły weekend amerykański negocjator Steve Witkoff stwierdził w wywiadzie dla Fox News, że Trump zastanawia się, dlaczego Iran nie „uległ” w obliczu zagrożeń i obecności wojskowej USA. Baqaei odpowiedział w poniedziałek, że Irańczycy nigdy nie kapitulowali w swojej historii. 

Chiny ostrzegły Waszyngton przed wywoływaniem nowych konfliktów. W poniedziałek w Genewie chiński ambasador Shen Jian powiedział, że Pekin „sprzeciwia się jednostronnej agresji i stosowaniu siły w relacjach międzynarodowych”.

ŹRÓDŁO:AFP