Włochy: Amazon podejrzewany o udział w przemycie towarów z Chin

Śledztwo ma zostać rozszerzone na pozostałe państwa UE. Już w lipcu prokuratorzy z Mediolanu przedstawili ustalenia organom ścigania m.in z Niemiec, Francji, Niderlandów, Polski.

By
ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Ilustracja przedstawia logo Amazon.

W poniedziałek włoskie służby wkroczyły do dwóch obiektów Amazona w ramach rozszerzającego się śledztwa dotyczącego podejrzeń o oszustwa podatkowe i celne związane z importem towarów z Chin. Według doniesień firma mogła uczestniczyć w procederze omijania opłat należnych państwu.

Z dokumentów sądowych, do których dotarła agencja Reuters, wynika, że prokuratura podejrzewa Amazona o pełnienie roli “konia trojańskiego” ułatwiającego wprowadzenie chińskich produktów na włoski rynek bez uiszczania podatku VAT oraz należnych ceł. Według śledczych szkody dla budżetu mogą sięgać setek milionów euro i potencjalnie dotyczyć także innych państw Unii Europejskiej.

Funkcjonariusze Guardia di Finanza oraz włoskiej administracji celnej zabezpieczyli około 5 tysięcy produktów w centrum logistycznym Amazona w Cividate al Piano w prowincji Bergamo.

Jak podają źródła na które powołuje się Reuters, równoległa akcja w głównej siedzibie włoskiego oddziału firmy w Mediolanie doprowadziła do zajęcia sprzętu informatycznego oraz ustalenia osoby odpowiedzialnej za logistykę krajową.

Amazon odmówił komentarza na temat przeszukań. Zaznaczono jedynie, że firma działa zgodnie z obowiązującym prawem podatkowym oraz, że współpracuje z właściwymi organami.

Wśród towarów zabezpieczonych w Bergamo znajdowały się m.in. zabawki, etui na telefony, frytkownice beztłuszczowe, długopisy. Sprawa stanowi rozwinięcie wcześniejszego śledztwa dotyczącego rzekomego unikania podatków o łącznej wartości 1,2 miliarda euro.

Prokuratura w Mediolanie, we współpracy z oddziałem Guardia di Finanza w Monzy, podejrzewa, że towary sprowadzane z Chin trafiają najpierw na teren Europy, skąd następnie są wprowadzane do Włoch nieujawnionymi kanałami, by później trafić do sprzedaży na platformie Amazon. Według śledczych taki proceder narusza unijne przepisy celne i kwalifikuje się jako przemyt.

Źródła wskazują, że liczba towarów objętych postępowaniem może sięgać nawet pół miliona, a w proceder zaangażowane mają być dziesiątki włoskich firm pełniących w rzeczywistości rolę pośredników dla chińskich podmiotów.

Śledztwo ma zostać rozszerzone na pozostałe kraje UE. Już w lipcu prokuratorzy z Mediolanu zostali wezwani do siedziby Eurojustu w Hadze, gdzie przedstawili ustalenia organom ścigania z Niemiec, Francji, Niderlandów, Polski, Hiszpanii, Belgii, Szwecji i Irlandii.