ŚWIAT
1 min. czytania
Incydent w powietrzu: tureckie F-16 eskortowały samolot pasażerski LOT
Tureckie Ministerstwo Transportu poinformowało, że maszyna lecąca z Warszawy do Tel Awiwu nadała kod 7500, co uruchomiło procedury bezpieczeństwa.
Incydent w powietrzu: tureckie F-16 eskortowały samolot pasażerski LOT
Samoloty F-16 startują. ZDJĘCIE ARCHIWALNE

Tureckie Ministerstwo Transportu i Infrastruktury poinformowało we wtorek o zdarzeniu z udziałem samolotu pasażerskiego Polskich Linii Lotniczych LOT lecącego z Warszawy do Tel Awiwu. Maszyna miała nadać kod 7500, który w lotnictwie oznacza porwanie, co doprowadziło do uruchomienia międzynarodowych procedur bezpieczeństwa.

Według ministerstwa sygnał został wysłany, gdy samolot znajdował się w przestrzeni powietrznej Bułgarii, jeszcze przed wlotem do Turcji.

Mimo że załoga zgłosiła brak jakiejkolwiek niebezpiecznej sytuacji na pokładzie, tureckie władze zastosowały wszystkie wymagane środki zgodnie z procedurami obowiązującymi w międzynarodowym lotnictwie.

Resort transportu i infrastruktury przekazał, że po przekroczeniu granicy tureckiej maszynę eskortowały dwa myśliwce F-16 należące do tureckich sił powietrznych.

W wyniku ustaleń z władzami Bułgarii lot został przekierowany. Samolot otrzymał także zgodę na ponowne wkroczenie do tureckiej przestrzeni powietrznej po uzyskaniu pozwolenia na lądowanie na lotnisku w Burgas. 

Myśliwce kontynuowały eskortę aż do opuszczenia przez samolot tureckiej przestrzeni powietrznej.

Maszyna bezpiecznie wylądowała w Burgas o godzinie 17:12 czasu lokalnego.

Według wstępnych wyjaśnień LOTu incydent wynikał z błędnego nadania kodu przez pilota i nie było rzeczywistego zagrożenia porwaniem.

Tureckie władze poinformowały, że sytuacja była monitorowana na bieżąco we współpracy z odpowiednimi służbami.