Szybko zmieniające się realia pola walki wymagają przygotowania nie tylko na obecne zagrożenia, ale także na przyszłe konflikty – ocenił prezydent Karol Nawrocki podczas wtorkowej wizyty na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach. Wskazał przy tym na znaczenie nowych technologii, w tym systemów bezzałogowych, oraz potencjał polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Tegoroczna edycja MSPO zgromadziła ponad 1200 wystawców z 43 państw, a 41 proc. z nich stanowią polskie firmy. Zdaniem prezydenta pokazuje to potencjał krajowego przemysłu obronnego i jego znaczenie w obliczu szybko zmieniających się warunków na polu walki.
„W obliczu tak dynamicznych zmian państwo polskie musi przygotowywać się nie tylko do wojny dzisiejszej czy tej, która może nadejść jutro, ale przede wszystkim do wojny przyszłości” – powiedział.
Prezydent zwrócił uwagę, że potencjał obronny państwa obejmuje zarówno możliwości armii lądowej, jak i środki finansowe przeznaczane na siły zbrojne. Jak zaznaczył, Polska należy pod tym względem do liderów, przeznaczając na wojsko kwotę „kwotę zbliżającą się już do poziomu 5 proc. PKB”.
Jednocześnie, jak ocenił, o zdolnościach obronnych „decyduje także umiejętność i możliwość adaptacji, zwinności w adaptacji nowych technik dronowych, adaptacji i wdrażania statków bezzałogowych”.
Nawrocki podkreślił, że wielu polskich dostawców rozwija technologie bezzałogowe, dzięki czemu Polska znajduje się – w jego ocenie – „w awangardzie" tego sektora.
Prezydent zaznaczył również, że jednym z najważniejszych zadań państwa jest wdrażanie i dostosowywanie do potrzeb obronności technologii opracowywanych w Polsce. W tym kontekście wskazał na start-upy, uczelnie i politechniki.
Jako przykład podał bezzałogowy statek podwodny Głuptak, opracowany na Politechnice Gdańskiej. Ocenił przy tym, że polskie uczelnie, środowisko akademickie i start-upy mają duży potencjał, który można wykorzystać do rozwijania zdolności obronnych państwa.
Według Nawrockiego problemem pozostaje jednak tempo, w jakim nowe rozwiązania są wdrażane. Jak zauważył, dynamiczne zmiany zachodzące na polu walki sprawiają, że administracja państwowa oraz obowiązujące procedury formalne i prawne często nie nadążają za technologiami powstającymi na polskich uczelniach i w start-upach.

Prezydent odniósł się także do zakupów uzbrojenia oraz współpracy z sojusznikami z NATO, w tym z USA, Wielką Brytanią, Francją, Turcją i Kanadą. Podkreślił przy tym potrzebę zrównoważonego podejścia do modernizacji armii.
Nawrocki zaznaczył, że polski przemysł zbrojeniowy powinien mieć warunki do pełnego rozwoju, tak aby technologie, produkcja i miejsca pracy pozostawały w Polsce. Dodał, że państwo jest także otwarte na „import i partnerską współpracę w tych obszarach, w których zakup sprzętu z zagranicy jest szybszy i bardziej korzystny dla naszego wspólnego bezpieczeństwa”.


















