Filip VI wezwał państwa europejskie do większej solidarności w kwestii ochrony granic UE, nawiązując do niedawnego kryzysu migracyjnego w Ceucie. Podczas wizyty państwowej prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Madrycie podkreślił, że Hiszpania nie powinna sama ponosić odpowiedzialności za ochronę granicy należącej do całej wspólnoty.
Jak podał dziennik El Pais, Filip VI mówił o sytuacji w Ceucie podczas uroczystej kolacji wydanej na cześć Macrona i jego żony Brigitte w Pałacu Królewskim w Madrycie. Hiszpański monarcha określił kryzys w tym terytorium jako „nieakceptowalny”.
„Musimy działać skuteczniej i wykazać się większą solidarnością w zakresie ochrony zewnętrznej granicy UE… nie możemy samotnie ponosić odpowiedzialności, która spoczywa na nas wszystkich” – powiedział król we wtorek.
Do dużego napływu migrantów do Ceuty, hiszpańskiego terytorium położonego w Afryce Północnej, doszło pod koniec lipca. Według hiszpańskiego rządu z marokańskiego wybrzeża do Ceuty przedostało się wówczas 70 tysięcy osób.

Dwudniowa wizyta odbywa się w czasie sporu dotyczącego traktatu o przyjaźni i współpracy między Hiszpanią a Francją. We wtorek hiszpański Senat odrzucił umowę, mimo że tydzień wcześniej Trybunał Konstytucyjny jednogłośnie uznał ją za zgodną z konstytucją.
Filip VI nie odniósł się bezpośrednio do decyzji Senatu podczas uroczystej kolacji. Macron wyraził natomiast przekonanie, że porozumienie ostatecznie zostanie zawarte.
Hiszpański król zwrócił również uwagę na potrzebę dalszego rozwijania współpracy między oboma krajami. Wymienił w tym kontekście m.in. infrastrukturę kolejową, przemysł oraz obronność.
Król Filip VI i królowa Letizia powitali Macrona i jego żonę w Pałacu Królewskim z pełnymi honorami wojskowymi.
W środę, drugiego dnia wizyty Macron weźmie udział w forum gospodarczym i inwestycyjnym, a także spotka się z premierem Hiszpanii Pedro Sanchezem.
















