POLITYKA
2 min. czytania
USA przed szczytem NATO: Nie wszystkie państwa wywiązują się z zobowiązań
Zdaniem ambasadora Matthew Whitakera, Trump oczekuje, że wszyscy członkowie NATO niezwłocznie rozpoczną działania prowadzące do osiągnięcia poziomu 5 proc. PKB na obronność.
USA przed szczytem NATO: Nie wszystkie państwa wywiązują się z zobowiązań
ARCHIWUM: Matthew G. Whitaker, ambasador Stanów Zjednoczonych przy NATO

Ambasador Stanów Zjednoczonych przy NATO Matthew Whitaker ocenił w środę, że część europejskich członków Sojuszu nie podejmuje wystarczających działań, by wywiązać się z zobowiązań dotyczących zwiększenia wydatków na obronność. Wypowiedź padła kilka dni przed szczytem NATO, który odbędzie się w stolicy Turcji, Ankarze.

Podczas ubiegłorocznego szczytu w Hadze, pod presją administracji Donalda Trumpa, przywódcy państw NATO uzgodnili zwiększenie wydatków związanych z obronnością do poziomu 5 proc. PKB do 2035 roku.

Jak podkreślił Whitaker, część państw już realizuje te założenia. Wśród nich wymienił Polskę, kraje nordyckie, państwa bałtyckie oraz Niemcy.

„Są jednak kraje, które pozostają w tyle – albo nie przeznaczają obecnie wystarczających środków, albo nie mają wiarygodnego planu realizacji zobowiązania w zakresie obrony w Hadze”– powiedział.

Jak przekazał ambasador Donald Trump oczekuje, że wszyscy członkowie NATO niezwłocznie rozpoczną działania prowadzące do osiągnięcia poziomu 5 proc. PKB na obronność.

Spotkanie przywódców państw NATO w Turcji odbędzie się w cieniu krytyki, jaką Donald Trump skierował pod adresem europejskich sojuszników w związku z ich reakcją na jego działania wobec Iranu. Wyraził przekonanie, że spory te należą już do przeszłości. 

Szczyt NATO napięć między Stanami Zjednoczonymi a europejskimi sojusznikami po krytyce Donalda Trumpa dotyczącej ich reakcji na jego działania wobec Iranu. Whitaker wyraził jednak przekonanie, że spory te należą już do przeszłości.

Jako przykład wskazał Hiszpanię, która – jego zdaniem – rozczarowała amerykańskiego prezydenta zarówno stanowiskiem wobec Iranu, jak i brakiem wiarygodnej ścieżki prowadzącej do osiągnięcia poziomu 5 proc. PKB na obronność. Jednocześnie zaznaczył, że nie spodziewa się konfliktu między Donaldem Trumpem a premierem Hiszpanii Pedro Sanchezem podczas szczytu.

Ambasador USA podkreślił również, że wraz ze wzrostem wydatków na obronność Europa powinna wykazać, iż dodatkowe środki przekładają się na rzeczywiste zdolności wojskowe.

Jak zaznaczył, celem pozostaje stopniowe przenoszenie odpowiedzialności za konwencjonalną obronę Europy na europejskich członków NATO. Dodał, że Stany Zjednoczone pozostaną zaangażowane w Sojusz, jednak mają także zobowiązania w innych częściach świata.

Jednym z głównych tematów zbliżającego się szczytu NATO ma być również rozwój przemysłu obronnego po obu stronach Atlantyku. Whitaker ocenił, że Stany Zjednoczone popierają działania Unii Europejskiej zmierzające do zwiększenia produkcji zbrojeniowej, jednocześnie przestrzegając przed wprowadzaniem rozwiązań, które mogłyby ograniczyć dostęp amerykańskich firm do europejskiego rynku.

„Zdecydowanie nie popieramy protekcjonistycznych sformułowań, które często pojawiają się w wielu europejskich inicjatywach obronnych i które mogłyby wykluczyć sojuszników” – powiedział.

PowiązaneTRT Polski - Szczyt NATO w Ankarze ma służyć jako „najsilniejsza platforma do wymiany doświadczeń": Erdogan
PowiązaneTRT Polski - Europa dąży do zjednoczenia frontu w sprawie Ukrainy przed szczytem NATO w Ankarze
ŹRÓDŁO:AFP