Sąd okręgowy w Katowicach rozpoczął rozpatrywanie sprawy, która według dostępnych informacji może być największym w Polsce roszczeniem odszkodowawczym wobec Kościoła katolickiego wniesionym przez osobę będącą ofiarą przemocy seksualnej ze strony duchownego.
Janusz Szymik, obecnie w wieku ponad 40 lat, domaga się od archidiecezji katowickiej 20 milionów złotych. Twierdzi, że jako dziecko w latach 80. był wielokrotnie wykorzystywany seksualnie i gwałcony przez księdza katolickiego.
Osobą wskazywaną jako sprawca był nieżyjący już Jan Wodniak, który nie został nigdy skazany w postępowaniu karnym. Jednocześnie wewnętrzne postępowania kościelne potwierdziły, że do nadużyć dochodziło. Wcześniejsze orzeczenia sądowe uznały odpowiedzialność archidiecezji i przyznały Szymikowi odszkodowanie. Obecny pozew dotyczy jednak znacznie wyższej kwoty, którą jego pełnomocnicy uzasadniają skalą doznanej przemocy oraz jej długofalowymi skutkami.
Archidiecezja katowicka wcześniej wyraziła ubolewanie z powodu opisywanych wydarzeń i przeprosiła Szymika, jednak kwestionuje wysokość żądanej kwoty odszkodowania.
Postępowanie może potrwać wiele miesięcy i potencjalnie stać się ważnym punktem odniesienia dla kolejnych spraw przeciwko Kościołowi w Polsce.
Mimo że Kościół katolicki pozostaje jedną z najbardziej wpływowych instytucji w Polsce, w ostatniej dekadzie obserwuje się spadek zaufania społecznego wobec jego działalności. Badania wskazują również na malejącą liczbę wiernych uczestniczących w praktykach religijnych, szczególnie wśród młodszych pokoleń.



