Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapewnił w wywiadzie dla Fox News, że konflikt na Bliskim Wschodzie wywołany atakami Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran nie będzie wojną bez końca, choć może zająć trochę czasu.
Netanjahu tłumaczył w poniedziałek, że ataki były konieczne, ponieważ Iran od czerwca – po tzw. 12-dniowej wojnie – budował nowe instalacje nuklearne i podziemne bunkry, które wkrótce byłyby niemożliwe do zaatakowania.
„Nie będzie to wojna bez końca. To szybka i zdecydowana akcja” – stwierdził izraelski premier. Później doprecyzował, że konflikt „nie będzie trwał latami”.
Szef izraelskiego rządu wyjaśnił, że nowe obiekty w Iranie miały na celu zabezpieczenie programów balistycznych i nuklearnych przed skutecznymi uderzeniami.
„Gdyby teraz nie podjęto działań, później nie byłoby takiej możliwości” – powiedział Netanjahu.
Według szacunków prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, długość konfliktu regionalnego może być zmienna. Obecnie przewiduje, że wojna może potrwać ponad cztery tygodnie.











