POLITYKA
2 min. czytania
Moskwa odrzuca zarzuty o sabotaż w Rumunii
Rosyjska ambasada odrzuciła oskarżenia Bukaresztu dotyczące pożaru w Braszowie i zarzuciła rumuńskim władzom uleganie presji NATO i Unii Europejskiej.
Moskwa odrzuca zarzuty o sabotaż w Rumunii
Statek przy wejściu do portu w Konstancy w Rumunii. ARCHIWUM

Rosyjska ambasada w Rumunii odrzuciła oskarżenia Bukaresztu dotyczące pożaru z 14 września w pobliżu zakładów zbrojeniowych Carfil SA w Braszowie. Skrytykowano również władze tego kraju za ich stanowisko wobec ataków na statki na Morzu Czarnym. 

We wtorek ambasador Rosji w Rumunii Władimir Lipaew został wezwany do rumuńskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Podczas spotkania odrzucił zarzuty dotyczące incydentu w Braszowie, określając je jako „bezpodstawne”. Podkreślił, że Moskwa nigdy nie planowała, nie koordynowała ani nie przeprowadzała aktów sabotażu w Rumunii ani w żadnym innym państwie.

Rosyjska placówka dyplomatyczna skrytykowała także próby przypisywania Rosji odpowiedzialności za incydenty na Morzu Czarnym. Określiła je jako przejaw „politycznego cynizmu i hipokryzji”.

W oświadczeniu opublikowanym na Telegramie stwierdzono, że zagrożenia dla bezpieczeństwa żeglugi w regionie wynikają wyłącznie z działań Ukrainy i państw, które dostarczają jej broń.

„Co więcej, reżim w Kijowie nie tylko nie zaprzecza tym działaniom, lecz także szczyci się swoimi zbrodniami”- przekazano.

Według rosyjskiej ambasady od początku roku siły ukraińskie zaatakowały ponad 250 statków handlowych działających na rzecz rosyjskich podmiotów gospodarczych. W wyniku tych ataków miało zginąć 28 marynarzy.

Podkreślono, że żaden z tych statków nie przewoził ładunków wojskowych. Zarzucono jednocześnie państwom zachodnim, w tym Rumunii, brak potępienia tych ataków. 

„Bukareszt zaczął wyrażać «zaniepokojenie» dopiero wtedy, gdy zablokowano nielegalne dostawy uzbrojenia dla reżimu w Kijowie, realizowane przez porty nad Morzem Czarnym” - przekazano w komunikacie.

Ambasador Lipaew wezwał Rumunię do uznania, że zagrożenie dla jej bezpieczeństwa nie pochodzi z Rosji, lecz z podporządkowania się – jak to określił – eskalacyjnej polityce kierownictwa NATO i Unii Europejskiej. Zarzucił przy tym przywódcom obu organizacji „utratę kontaktu z rzeczywistością”.

Wcześniej rumuńskie władze poinformowały o zidentyfikowaniu siatki sabotażowej koordynowanej z Rosji. Podejrzewają, że ma ona związek z pożarem z 14 września w pobliżu zakładów Carfil SA, producenta uzbrojenia z siedzibą w Braszowie.

Zidentyfikowano trzech podejrzanych: dwóch obywateli Białorusi i obywatela Ukrainy.

PowiązaneTRT Polski - Rumunia: Rosyjska siatka sabotażowa stoi za pożarem w pobliżu fabryki uzbrojenia
ŹRÓDŁO:aa
Odkrywaj
Opozycja wygrała wybory parlamentarne w Serbii. UE apeluje o szybkie działania
Kreml o negocjacjach z Ukrainą. Putin proponuje Zełenskiemu bezpośrednie rozmowy w Moskwie
Prezydent zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jednym z tematów baza wojsk USA
Proces o publikację na temat Nawrockiego będzie jawny. Prezydent będzie zeznawał w styczniu
Nowy Plan Współpracy Obronnej Polski i Wielkiej Brytanii. W Warszawie podpisano porozumienie
31 państw, w tym Polska, apeluje o pilne działania w Sudanie
Państwa E5 deklarują wzmocnienie europejskiego filaru NATO
Niedobór pilotów F-16 wyzwaniem dla Sił Powietrznych RP
Polska i Wietnam podnoszą rangę wzajemnych stosunków do poziomu partnerstwa strategicznego
Viktor Orban na czele ONZ? Administracja Trumpa rozważa taki scenariusz
Zakończyło się referendum w Częstochowie. Mieszkańcy decydowali o przyszłości władz
Marine Le Pen przedstawia swoją wizję przyszłości Francji
Putin o wznowieniu negocjacji i zamrożeniu frontu w Ukrainie
Szósta rocznica zaostrzenia prawa aborcyjnego. Polacy ponownie wyszli na ulice
Tusk i Modi uzgodnili rozwój współpracy. Wśród priorytetów obronność i technologie kosmiczne
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ o spotkaniu G20 i incydencie z dronem na Litwie
Komisja Europejska reaguje na ograniczenia Starlink w Ukrainie
Rosja i Ukraina bliżej porozumienia? Witkoff i Kushner o przebiegu rozmów
Ukraiński radny na liście osób niepożądanych. Sikorski podpisał wniosek
Tusk krytycznie o decyzji władz lokalnych w Ukrainie w sprawie UPA. Wskazuje na konsekwencje