Informację o decyzji opublikowano na oficjalnej stronie internetowej instytucji.
Decyzję skrytykował wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. We wpisie na platformie X określił, że jest ona „nieakceptowalna”.
„Taka decyzja nie buduje wzajemnego zaufania między narodami, lecz wzmacnia podziały. Konieczne jest odcięcie się władz Ukrainy od tego stanowiska” - przekazał szef MON.
Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych zagadnień w stosunkach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 roku oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu.
Polska uznaje zbrodnie popełnione na polskiej ludności za ludobójstwo. Wielu ukraińskich historyków i polityków postrzega je natomiast jako część szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, w którym odpowiedzialność ponosiły obie strony.


















