Planowany na przyszły miesiąc szczyt Unia Europejska–Wielka Brytania został przełożony po tym, jak premier Keir Starmer ogłosił swoją rezygnację – poinformował w poniedziałek przewodniczący Rady Europejskiej, przekazał Guardian.
Antonio Costa podkreślił, że spotkanie musi zostać odłożone, a jego organizacja jest obecnie ponownie analizowana.
„Z pewnością musimy je przełożyć, ale rozważamy możliwość ponownego zorganizowania tego szczytu” – powiedział Costa. Dodał również, że liczy na kontynuację dotychczasowego kursu w relacjach z Wielką Brytanią przez następcę Starmera.
„Moją nadzieją jest, że jego następca zapewni ciągłość w procesie resetu naszych relacji z Wielką Brytanią” – zaznaczył.
Do rezygnacji brytyjskiego premiera odniosła się także przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. W mediach społecznościowych złożyła mu podziękowania i oddała mu uznanie po jego wystąpieniu na Downing Street.
„Potrzeba wielu lat, by stać się mężem stanu, którym ty stałeś się w zaledwie dwa lata. Bezpieczeństwo Europy i Ukrainy jest silniejsze dzięki tobie”– napisała von der Leyen.
Szczyt UE–Wielka Brytania został zapowiedziany w ubiegłym tygodniu na 22 lipca. Teraz – w związku ze zmianami politycznymi – jego termin zostanie najprawdopodobniej przesunięty.
Jeśli informacje się potwierdzą, jednym z ostatnich dużych międzynarodowych wydarzeń z udziałem Starmera jako premiera może być szczyt NATO w Ankarze zaplanowany na 7–8 lipca.
Zmiana oznacza wyraźne spowolnienie w procesie odbudowy relacji między Wielką Brytanią a Unią Europejską. Obie strony analizują obecnie, kiedy i w jakiej formule możliwe będzie ponowne zorganizowanie szczytu.







