Na terenie kopalni w zachodniej Polsce odnaleziono drona, który – według źródeł związanych z Ministerstwem Obrony – może być jedną z rosyjskich maszyn wojskowych, które pojawiły się nad Polską we wrześniu. Informację przekazała w czwartek Polska Agencja Prasowa.
Po incydencie z nocy z 9 na 10 września, kiedy do polskiej przestrzeni powietrznej wleciało około 20 rosyjskich dronów, Polska pozostaje w stanie podwyższonej gotowości wobec podobnych naruszeń.
Wcześniej fragmenty takich maszyn znajdowano już na wschodzie kraju, jednak do tej pory nie odnotowano podobnego odkrycia w zachodniej części Polski.
Wielkopolska policja poinformowała za pośrednictwem platformy X, że została powiadomiona o bezzałogowym statku powietrznym znalezionym w miejscowości Gałczyce, około 170 kilometrów na zachód od Warszawy. Maszyna została odkryta na terenie kopalni węgla brunatnego.
Nadkom. Maciej Święcichowski z Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu przekazał, że odnaleziony obiekt nie przypomina cywilnego drona, jednakże nie ma jeszcze informacji o jego modelu.
TVP Info, powołując się na swoje źródła, podało, że może to być wojskowy dron typu Gerbera – taki sam, jak te, które pojawiły się nad Polską podczas wrześniowego incydentu z rosyjskimi bezzałogowcami.













