Wstrzymanie dostaw z Zatoki Perskiej pogłębia problemy energetyczne Europy

Przerwy w dostawach energii z Zatoki Perskiej odczuwalne są w całej Europie.

By
TOPSHOT – Wschód słońca nad łodzią na Zatoce Perskiej w Al Wakrah, około 30 kilometrów od Doha, 4 listopada 2024 r. / AFP

Europa stoi przed nową falą kryzysu energetycznego, gdy eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wstrzymała kluczowe dostawy z Zatoki Perskiej, a ceny surowców energetycznych gwałtownie wzrosły na rynkach międzynarodowych.

Mimo,że Europa tradycyjnie była mniej uzależniona od importu z Zatoki niż Azja, dzięki większym dostawom gazu z USA i Norwegii, kontynent nadal pozostaje podatny na globalne wahania cen po latach niestabilności wywołanej wojną w Ukrainie.

W 2024 roku Holandia była największym importerem energii w Europie, wydając na ten cel 105 miliardów dolarów, a za nią uplasowały się Francja z 73 miliardami i Niemcy z 66 miliardami dolarów, jak podaje New York Times.

Wielka Brytania i Hiszpania również były mocno narażone na wahania cen, z importem o wartości 62 i 53 miliardy dolarów, podczas gdy Włochy zanotowały import na poziomie 50 miliardów dolarów.

Belgia i Polska również odczuły skutki zakłóceń – ich import w 2024 roku wyniósł odpowiednio 47 miliardów i 28 miliardów dolarów. Sytuacja ta zmusiła Unię Europejską do rozważenia wpływu rosnących kosztów na inflację oraz wysokość kredytów hipotecznych.

Import energii z regionu Zatoki Perskiej do Grecji i Szwecji osiągnął odpowiednio 19 miliardów i 18 miliardów dolarów.

Wśród państw europejskich Grecja była najbardziej zależna od dostaw z regionu Zatoki Perskiej, kupując aż 36% całego importu energii właśnie stamtąd. Litwa uplasowała się tuż za nią z 32%, Polska – 30%, Serbia – 29%, a Bułgaria i Słowenia po 23%.

Włochy odnotowały najwyższy udział wśród czołowych europejskich gospodarek – 22%, a całkowita wartość ich importu energii w 2024 roku sięgnęła 50 miliardów dolarów.

Albania wykazała 22% zależności, Francja – 18%, Irlandia – 14%, a Islandia – 13%. 

Dla Wielkiej Brytanii udział dostaw z Zatoki wyniósł 11%, a dla Holandii 10%. 

Hiszpania miała 9% zależności, Rumunia i Dania po 8%, Ukraina, Austria i Niemcy po 7%, a w pozostałych krajach europejskich wskaźniki były niższe niż 5%.