Szwedzkie służby zatrzymały jednego z członków załogi rosyjskiego statku towarowego należącego do tzw. „floty cieni”, który został przejęty w ubiegłym tygodniu u wybrzeży kraju. Jednostka jest podejrzewana o transport skradzionego ukraińskiego zboża – poinformowała w niedzielę straż przybrzeżna.
Statek o długości 96 metrów, noszący nazwę Caffa, płynął w kierunku Petersburga w Rosji. W piątek został zatrzymany przez uzbrojonych funkcjonariuszy szwedzkiej policji, którzy weszli na pokład w pobliżu miasta Trelleborg.
Według szwedzkiej straży przybrzeżnej jednostka znajduje się na ukraińskiej liście sankcyjnej i poruszała się pod fałszywą banderą Gwinei. Rosyjska ambasada w Sztokholmie podała, że dziesięciu z jedenastu członków załogi to obywatele Rosji.
W komunikacie opublikowanym w niedzielę straż przybrzeżna poinformowała, że w trakcie czynności podjętych na pokładzie ujawniono okoliczności, które doprowadziły do zatrzymania jednego z członków załogi i sprowadzenia go na ląd.
Zatrzymana osoba jest podejrzana o naruszenie przepisów kodeksu morskiego, ustawy o bezpieczeństwie statków oraz o posługiwanie się sfałszowanym dokumentem, co kwalifikowane jest jako poważne przestępstwo.
Postępowanie przygotowawcze przejęła prokuratura, natomiast straż przybrzeżna kontynuuje działania kontrolne na pokładzie statku.
Przedstawiciele straży przybrzeżnej podkreślili, że ich zadaniem jest egzekwowanie przepisów obowiązujących na morzu i podejmowanie działań wobec jednostek, które je naruszają oraz stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa w szwedzkich wodach.
Statek ma zostać również skontrolowany przez szwedzką agencję transportu, która oceni jego stan techniczny oraz zdecyduje, czy może kontynuować rejs.
Tzw. rosyjska „flota cieni” to grupa jednostek wykorzystywanych do omijania zachodnich sankcji. Często są to stare statki w złym stanie technicznym, pozbawione odpowiedniego ubezpieczenia, a ich struktura własności bywa niejasna.







