Plan Trumpa dla Gazy jest odzwierciedleniem pomysłu jego zięcia na nadmorskie nieruchomości
Jared Kushner twierdzi, że nadmorskie nieruchomości w Strefie Gazy mogłyby być bardzo wartościowe, sugerując, że Izrael powinien ,,wyprowadzić ludzi" i ,,oczyścić" ten obszar.
Propozycja prezydenta USA Donalda Trumpa dotycząca przejęcia Strefy Gazy i przesiedlenia Palestyńczyków w inne miejsce przypomina wcześniejszą sugestię jego zięcia Jareda Kushnera na temat potencjalnej wartości „nieruchomości nadbrzeżnych” w tym regionie.
Kushner, były doradca Trumpa, zasugerował w zeszłym roku, że Izrael powinien usunąć Palestyńczyków z Gazy, jednocześnie „oczyszczając” ten obszar.
„To, co bym zrobił, gdybym był Izraelem, to po prostu wyburzenie czegoś w Negewie. Próbowałbym przenieść. (...) Wtedy można wejść i dokończyć sprawę” – powiedział w wywiadzie dla Middle East Initiative, programu Kennedy School of Government na Uniwersytecie Harvard.
Kushner stwierdził, że nieruchomości nadbrzeżne w Gazie mogą mieć dużą wartość, sugerując, że Izrael powinien „przenieść ludzi” przez przejście graniczne Rafah do Egiptu lub na pustynię Negew „przy odpowiedniej dyplomacji” i „potem oczyścić ten teren”.
Kushner był jednym z głównych doradców Trumpa ds. polityki zagranicznej podczas jego pierwszej kadencji w latach 2017–2021.
„Umowa stulecia”
Podczas pierwszej kadencji Trumpa Kushner nazywany został „architektem” tzw. „umowy stulecia”. Odegrał kluczową rolę w normalizacji stosunków Izraela ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, Bahrajnem, Marokiem i Sudanem.
Charles Kushner, jego ojciec, został niedawno nominowany przez Trumpa na ambasadora USA we Francji. Jest również znany z bliskich relacji z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.
Od 25 stycznia Trump wielokrotnie sugerował, że Palestyńczycy z Gazy powinni zostać przyjęci przez kraje arabskie w regionie, takie jak Egipt i Jordania, co zostało odrzucone zarówno przez państwa arabskie, jak i palestyńskich przywódców.
We wtorek prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział na konferencji prasowej z Netanjahu, że Stany Zjednoczone „przejmą” Gazę i przesiedlą Palestyńczyków w inne miejsce w ramach nadzwyczajnego planu odbudowy, który, jak twierdził, mógłby przekształcić ten region w „Riwierę Bliskiego Wschodu”.
Jego propozycja spotkała się z szerokim potępieniem ze strony Palestyńczyków, krajów arabskich i wielu innych państw na całym świecie, w tym Kanady, Francji, Niemie i Wielkiej Brytanii.
Propozycja Trumpa dotycząca przesiedlenia Palestyńczyków ze Strefy Gazy pojawiła się po zawarciu porozumienia o zawieszeniu broni 19 stycznia, które wstrzymało izraelską wojnę w wyniku której zginęło ponad 47 500 Palestyńczyków, a Gaza została zrujnowana.