Szef MSZ apeluje do Muska o zablokowanie dostępu Rosji do systemu Starlink

Według Institute for the Study of War rosyjskie siły zbrojne coraz częściej wykorzystują system Starlink do zwiększania zasięgu uderzeniowych dronów BM-35.

By
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski pokazuje drona podczas corocznego spotkania Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. / Reuters

We wtorek szef polskiej dyplomacji zwrócił się do Elona Muska, wskazując na wykorzystanie satelitów Starlink przez rosyjską armię. Jak twierdzą eksperci, system ten jest wykorzystywany przez Moskwę w działaniach wojennych przeciwko Ukrainie.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, zabrał głos po opublikowaniu analizy amerykańskiego think tanku Institute for the Study of War (ISW). Według instytutu rosyjskie wojsko korzysta z satelitów Starlink do naprowadzania dronów atakujących cele położone głęboko na terytorium Ukrainy.

Sikorski odniósł się do sprawy we wpisie opublikowanym na platformie X, należącej do Elona Muska. Zwrócił się w nim bezpośrednio do amerykańskiego miliardera, pytając, dlaczego nie zablokuje Rosjanom dostępu do systemu Starlink, który jest wykorzystywany do ataków na ukraińskie miasta. W swoim komentarzu zasugerował, że czerpanie zysków w kontekście zbrodni wojennych może negatywnie wpłynąć na wizerunek marki.

Elon Musk już w 2024 roku zaprzeczał, jakoby terminale Starlink były sprzedawane Rosji. Z kolei ukraińskie służby wywiadowcze informowały, że rosyjska armia weszła w posiadanie tych urządzeń za pośrednictwem państw trzecich, a nie w ramach oficjalnej współpracy z firmą Muska.

Według Institute for the Study of War rosyjskie siły zbrojne coraz częściej wykorzystują system Starlink do zwiększania zasięgu uderzeniowych dronów BM-35. Umożliwia to przeprowadzanie ataków średniego zasięgu na zaplecze Ukrainy.

Eksperci ISW zwrócili uwagę, że drony BM-35 wyposażone w łączność satelitarną mogą osiągać zasięg około 500 kilometrów. Oznacza to, że przy ich użyciu w zasięgu ataku znalazłaby się niemal cała Ukraina, cała Mołdawia oraz części terytoriów Polski, Rumunii i Litwy, jeśli start nastąpiłby z Rosji lub z okupowanych obszarów Ukrainy.

Jednocześnie Starlink pozostaje kluczowym narzędziem komunikacji dla ukraińskiej armii. Z tego powodu całkowite ograniczenie działania systemu na określonych obszarach stanowiłoby poważne wyzwanie operacyjne.