ŚWIAT
2 min. czytania
Belgia celem cyberataków prorosyjskiej grupy hakerskiej
Strony internetowe doświadczyły ataku DDoS (Distributed Denial of Service), który polega na zalewaniu serwerów ogromną ilością ruchu, co chwilowo uniemożliwia dostęp do strony, ale nie narusza danych użytkowników.
Belgia celem cyberataków prorosyjskiej grupy hakerskiej
W środę rano strony internetowe belgijskich operatorów telekomunikacyjnych Proximus i Scarlet zostały chwilowo zakłócone. / AA

W środę rano strony internetowe belgijskich operatorów telekomunikacyjnych Proximus i Scarlet zostały chwilowo zakłócone. Za incydent odpowiada prorosyjska grupa hakerska NoName057, która ogłosiła swoje działania na Telegramie. 

Jak donosi belgijska agencja Belga rzecznik Proximus, Fabrice Gansbeke, potwierdził, że technicy wykryli nietypowy ruch sieciowy około godziny 7:20 i natychmiast podjęli działania.

“Od 7:30 zauważyliśmy gwałtowny wzrost ruchu. Skutki były bardzo ograniczone: nasze systemy wytrzymały obciążenie” – powiedział.

Około 8:53 grupa NoName057 pochwaliła się atakami na strony Scarlet, Proximus oraz wewnętrzny portal Telenet. Rzecznik Telenet, Stefan Coenjaerts, zdementował te informacje.

Hakerzy tłumaczyli swoje działania jako odpowiedź na wypowiedź belgijskiego ministra obrony, Theo Franckena w wywiadzie dla magazynu Humo, w którym stwierdził, że NATO “zmiażdży” Moskwę w razie ataku na Brukselę. 

“Radzimy belgijskiemu ministrowi, by nie rzucał takimi oświadczeniami” – napisali w komunikacie.

Strony internetowe doświadczyły ataku DDoS (Distributed Denial of Service), który polega na zalewaniu serwerów ogromną ilością ruchu, co chwilowo uniemożliwia dostęp do strony, ale nie narusza danych użytkowników.

W tym samym czasie atak DDoS utrudnił także działanie Szpitala Uniwersyteckiego w Gandawie. Zakłócenia spowodowały wolniejszą komunikację z niektórymi systemami zewnętrznymi, przez co część informacji była chwilowo niedostępna lub opóźniona. Około godziny 11 komunikacja z systemami zewnętrznymi została w pełni przywrócona.

Na celowniku znaleźli się także producent przemysłowych drukarek CP Bourg w Wavre oraz gmina Comines-Warneton w prowincji Hainaut.

To nie pierwszy atak NoName057 w Belgii. Tuż przed wyborami w październiku zeszłego roku, hakerzy przez cztery dni z rzędu atakowali belgijskie strony internetowe. W marcu również sparaliżowali strony rządowe.

PowiązaneTRT Polski - Drony nad belgijskimi obiektami – Bruksela reaguje

ŹRÓDŁO:Belga
Odkrywaj
Związkowcy krytykują loty do Tel Awiwu. Brussels Airlines daje załodze możliwość odmowy
Ładunki wybuchowe przy elektrowni w Niemczech. Władze mówią o sabotażu
Papież zaapelował o pomoc dla Nepalu i Tybetu oraz pokój na Haiti
Śledztwo w Finlandii. Rosjanie podejrzani o nielegalne uzyskanie obywatelstwa
Polski autokar wypadł z drogi na Węgrzech. Nie żyje 12 osób
Podejrzany dron sparaliżował lotnisko w Hanowerze. Służby nie wykluczają „działalności hybrydowej”
Dron, materiały wybuchowe i ślady DNA. Nowe ustalenia w sprawie incydentu w Lipsku
Austria wykryła nielegalne dostawy sprzętu do rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego
Rumunia poderwała F-16 w celu monitorowania sytuacji przy granicy z Ukrainą
Atak na obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Policja zatrzymała dwóch podejrzanych
Wypadek trzech samochodów na DK78. Trzy osoby w ciężkim stanie
MTK przeprowadzi bezprecedensowe głosowanie w sprawie przyszłości prokuratora Karima Khana
Nie żyje Daniel Siad. Jego nazwisko wielokrotnie pojawiało się w aktach sprawy Epsteina
Rosyjski Ił-20 nad Bałtykiem. Interweniowały polskie myśliwce
Śledczy: Śmierć Moniki Silvy Koniuszek prawdopodobnie nie była przypadkowa
Aktywiści apelują do FIFA o zawieszenie Izraela
Problemy z kontrolami na granicach UE. Bruksela zapowiada wsparcie
Raport: wzrost niechęci wobec Ukraińców w Polsce od 2025 roku
Incydent w powietrzu: tureckie F-16 eskortowały samolot pasażerski LOT
Robert Lewandowski nowym zawodnikiem Chicago Fire