Minister obrony Litwy Robertas Kaunas poinformował we wtorek, że rząd uczestniczy w rozmowach dotyczących możliwości rozmieszczenia amerykańskich zdolności nuklearnych w państwach członkowskich NATO w Europie — podał publiczny nadawca LRT.
Jak przekazał, konsultacje rzeczywiście trwają, jednak ze względu na ich poufny charakter nie może ujawnić szczegółów.
Kaunas zaznaczył, że zdolności nuklearne pozostają istotnym elementem odstraszania i bezpieczeństwa, a państwa powinny wzmacniać własną obronność oraz niezależność.
Wypowiedź litewskiego ministra pojawiła się po doniesieniach Financial Times, według których kilka państw NATO położonych na wschodniej flance Sojuszu, w tym Polska i kraje bałtyckie, może zostać objętych rozszerzonym programem współdzielenia amerykańskiej broni nuklearnej.
Dyskusje toczą się w czasie, gdy część europejskich sojuszników wyraża obawy dotyczące przyszłości amerykańskiego zaangażowania wojskowego w Europie podczas prezydentury Donalda Trumpa.
Według doniesień medialnych przedstawiciele USA mieli sygnalizować gotowość do rozmieszczenia w kolejnych państwach NATO samolotów zdolnych do przenoszenia zarówno uzbrojenia konwencjonalnego, jak i nuklearnego. Chodzi o kraje spoza sześciu państw uczestniczących już w programie współdzielenia broni nuklearnej. Obecnie w programie uczestniczą Belgia, Niemcy, Włochy, Holandia, Turcja oraz Wielka Brytania.
Z informacji przekazanych przez Financial Times wynika również, że zainteresowanie utworzeniem baz dla takich samolotów wyrażają państwa wschodniej flanki NATO, w tym Polska oraz niektóre kraje bałtyckie.









