Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus określił stres cieplny jako „cichego zabójcę”, ostrzegając, że domy, miejsca pracy i szkoły w Europie nie są przystosowane do tak ekstremalnych warunków. Dodał, że miliony ludzi żyją w niebezpiecznych warunkach upałów, szkoły są zamykane, sieci energetyczne znajdują się pod dużym obciążeniem, a systemy ochrony zdrowia są coraz bardziej przeciążone.
Sama Francja odnotowała około 1000 więcej zgonów niż oczekiwano od 24 czerwca, a temperatury powyżej 35°C miały objąć co najmniej 191 milionów osób w Europie. Ponad 380 milionów ludzi miało z kolei doświadczać temperatur przekraczających 30°C.







