Holenderskie systemy obrony powietrznej Patriot oraz około 150 żołnierzy pozostaną w Polsce nawet przez kolejne sześć miesięcy. Decyzja dotyczy ochrony lotniska Rzeszów-Jasionka, które odgrywa ważną rolę w transporcie pomocy wojskowej kierowanej do Ukrainy.
Pierwotnie misja w południowo-wschodniej Polsce miała zakończyć się na początku czerwca. Termin ten został jednak wydłużony na prośbę NATO oraz polskich władz.
Położone niespełna 100 kilometrów od granicy z Ukrainą lotnisko jest jednym z głównych punktów przeładunkowych wykorzystywanych do przekazywania wsparcia wojskowego dla Kijowa.
„Ta decyzja podkreśla nasze poparcie dla Ukrainy i pokazuje, że Holandia jest gotowa do działania, gdy NATO i sojusznicy zwrócą się do nas o pomoc” – powiedziała minister obrony Dilan Yesilgoz-Zegerius.
Misja realizowana jest w ramach rotacyjnej obecności państw NATO.
W grudniu 2025 roku Holandia przejęła to zadanie od Niemiec, rozmieszczając nie tylko systemy Patriot, lecz także zestawy rakietowe NASAMS oraz sprzęt do zwalczania dronów.
Zgodnie z nowymi ustaleniami systemy Patriot i około 150 żołnierzy pozostaną w Polsce najpóźniej do początku grudnia. Pozostałe elementy systemu obrony oraz część personelu wrócą do kraju jeszcze w tym miesiącu.









