Konflikt między rządem a prezydentem dotyczący przepisów wdrażających unijny mechanizm finansowania obronności SAFE pogłębił się. Pojawiają się sygnały, że prezydent Karol Nawrocki nie ma już pewności, czy poprawki przyjęte przez Senat utrzymają się podczas ostatecznego głosowania w Sejmie.
Jak podaje agencja Anadolu powołując się na informacje przekazane przez Onet, z kręgów zbliżonych do prezydenta docierają sygnały świadczące o niejasnej sytuacji wokół tego, czy Sejm nie zdecyduje się odrzucić poprawek Senatu. Byłoby to wydarzenie o dużym znaczeniu politycznym, ponieważ poprawki zostały zgłoszone przez senatorów reprezentujących koalicję rządzącą.
Celem ustawy jest umożliwienie Polsce pozyskania ponad 43 miliardów euro niskooprocentowanych pożyczek w ramach unijnego mechanizmu SAFE (Security Action for Europe), przeznaczonych na inwestycje w obronność i bezpieczeństwo.
Przedstawiciele rządu przyznają, że bezpośrednie rozmowy z Pałacem Prezydenckim w ostatnich dniach praktycznie utknęły w martwym punkcie. Jedno z wysoko postawionych źródeł rządowych powiedziało Onetowi anonimowo, że wyczerpano już wszystkie argumenty merytoryczne, a dalsze rozstrzygnięcia będą miały charakter czysto polityczny.
Negocjacje miały na celu zapewnienie poparcia prezydenta dla ustawy w jej ostatecznym brzmieniu oraz zminimalizowanie ryzyka weta bądź kolejnych opóźnień proceduralnych.
Zgodnie z procedurą legislacyjną poprawki Senatu mogą zostać uchylone bezwzględną większością głosów w Sejmie.
Niepowodzenie w tej sprawie mogłoby ujawnić napięcia wewnątrz koalicji rządzącej i jednocześnie wzmocnić pozycję prezydenta, nawet bez formalnego blokowania ustawy.
Jeden z warszawskich politologów cytowanych przez Onet zauważył, że paradoksalnie głowa państwa mogłaby zyskać politycznie nie poprzez zawetowanie przepisów, lecz pozwalając koalicji zmierzyć się z problemami w jej własnych szeregach.
Polska kontynuuje rozbudowę sił zbrojnych oraz inwestycje w obronę powietrzną, artylerię i infrastrukturę wojskową w związku ze wzrostem zagrożeń bezpieczeństwa na wschodniej flance Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Przedstawiciele władz ostrzegają, że opóźnienia we wdrażaniu mechanizmu mogłyby wpłynąć na harmonogram zakupów oraz utrudnić planowanie budżetu na lata 2026–2027.
W środę rano w Muzeum Wojska Polskiego w Cytadeli Warszawskiej rozpoczęła się odprawa rozliczeniowo–zadaniowa kierowniczej kadry Ministerstwa Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych RP. W wydarzeniu wziął udział m.in. prezydent Karol Nawrocki, który odniósł się do swoich wątpliwości w kontekście programu SAFE. Podkreślił, że polskie siły zbrojne potrzebują środków na taką skalę, jaką przewiduje ten mechanizm. Zaznaczył jednak, że jego szczególną uwagę zwraca wymiar suwerennościowy programu.
,,Wątpliwości budzi jednak aspekt suwerennościowy, który jest dla mnie szczególnie ważny jako prezydenta Polski — na ile program SAFE daje nam możliwość swobodnego wydawania pieniędzy w kontekście zasady warunkowości. Podstawową zasadą budowy bezpieczeństwa jest pewność. Musimy mieć pewność, że te środki nie będą wstrzymane, czy zawieszone” — określił Nawrocki.
Prezydent już wczesniej otwarcie podkreślił także konieczność „maksymalnej efektywności i przejrzystości” w kontekście wydatków obronnych.




